Ostatni? – G-Power M3 DKG SK III ‘Sporty Drive’ (2012)
Ostatni? – G-Power M3 DKG SK III ‘Sporty Drive’ (2012)
W przyszłym roku w Genewie zobaczymy prawdopodobnie nowe M3, więc teraz tunerzy BMW z wersji E92 wyciskają siódme poty. Możliwe, że G-Power zaprezentowało auto z ostatnim już pakietem tuningowym – silnik ma aż 720 KM!
Olgierd Lachowski
Udostępnij
W przyszłym roku w Genewie zobaczymy prawdopodobnie nowe M3, więc teraz tunerzy BMW z wersji E92 wyciskają siódme poty. Możliwe, że G-Power zaprezentowało auto z ostatnim już pakietem tuningowym – silnik ma aż 720 KM!
Nad fantastycznymi możliwościami M-trójki E92 rozwodziło się wielu kierowców testowych i dziennikarzy, ale to było już kilka lat temu, a konkurencja robi swoje. Dowodem na to jest ostatni test niemieckich dziennikarzy na Nürburgringu, gdzie M3 przegrało z nową 911 Carrera S. Gdzie tam przegrało… zebrało prawdziwe baty. Fakt, że BMW jest cięższe od Porsche o 170 kg, ale oba miały skrzynie dwusprzęgłowe, a wóz z Zuffenhausen jest słabszy o 20 KM. I co? 10 sekund różnicy! I to nie na Nordschleife, tylko na torze GP.
Na nową M-trójkę przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, więc te osoby, które mają model E92, żeby nie osiwiały doszczętnie, mają szerokie możliwości modyfikowania swojego wozu, na przykład w G-Power. To przynajmniej chwilowo pozwoli im zostawiać nowe Porsche z tyłu. A G-Power proponuje naprawdę ostre podkręcenie coupé z Monachium.
O zmianach w wyglądzie samochodu w zasadzie mógłbym nie pisać, bo są, poza dwoma elementami, dość skromne. Te kluczowe części to klapa bagażnika i garbata pokrywa silnika z kompozytów węglowych. Garb nie jest ot tak sobie… Poza tym styliści zainstalowali listwy pod przednim zderzakiem i na klapie bagażnika. I tyle.
Aha, wymieniono też koła na felgi Silverstone Diamond. W tym egzemplarzu mają one szerokość 9,0” z przodu oraz 10,0” z tyłu i średnicę 20”. Dostępne są też obręcze 19-calowe. Przednie opony o rozmiarze 255/30 R 20 i tylne o wymiarach 295/25 R 20 powinny zagwarantować całkiem niezłe trzymanie się jezdni.
Pod kompozytową maską siedzi 4,6-litrowy silnik V8. Tak, to nie pomyłka. Po tuningu jednostka napędowa ma większą objętość skokową. Dodatkowe 600 cm[sup]3 [/sup]pojawiło się po wymianie wału korbowego i rozwierceniu tulei cylindrowych. Nowe tłoki Mahle mają inaczej ukształtowane denka, co pozwoliło obniżyć stopień sprężania z 12,0 do 10,0. Oryginalne korbowody zostały zamienione na nowe, lepiej wyważone. Inne są także wtryskiwacze paliwa (wydajniejsze) i świece (założono tzw. zimne świece zapłonowe).
Dowiedz się więcej o BMW serii 3:
Pojawił się też skuteczniejszy układ chłodzenia oleju i cieczy chłodzącej. G-Power wstawiło dodatkowe wymienniki ciepła.
Garb na masce niezbędny był do ukrycia sprężarki mechanicznej ASA T1-723. Urządzenie to wymaga również chłodzenia, ale je po prostu podłączono do obiegu silnika. Ciśnienie doładowania nie jest może ogromne, wynosi 0,4 bara, ale w połączeniu z modyfikacjami motoru i układu wydechowego robi swoje.
Za skutecznie odprowadzenie spalin odpowiada wykonany w pełni ze stopów tytanu układ wylotowy ze 100-celowymi konwerterami katalitycznymi oraz sportowymi tłumikami. Lekki materiał pozwolił zaoszczędzić aż 23 kg masy w stosunku do fabrycznego wydechu.
Maszyna otrzymała również w pełni regulowane zawieszenie, nic nie wiadomo natomiast o układzie hamulcowym. G-Power oferuje montaż większych tarcz hamulcowych, a nawet hamulce ceramiczne, jednak prawdopodobnie w tym BMW hamulce są seryjne.
O należyte podtrzymywanie ciał kierowcy i pasażera z przodu dbają kubełkowe, obszyte skórą i Alcantarą, fotele, na których oczywiście tuner nie zapomniał umieścić swojego logo.
Ponieważ auto jest wyposażone w zautomatyzowaną skrzynię o dwóch sprzęgłach, jego prędkość maksymalna wynosi 330 km/h. Takie same wozy ze skrzynkami manualnymi rozpędzają się do 320 km/h. W obu przypadkach czas przyspieszania do 100 km/h jest taki sam i wynosi 3,70 s.