Prawie półtora miesiąca temu pisaliśmy już zapowiedź tego auta. Otóż Opel Insignia po odwiedzinach w firmie Irmscher zmienił się. Choć są to wprawdzie niewielkie zmiany jednak zauważyłem, iż tuning Insignii jest bardzo kontrowersyjny.
Zaledwie kilka dni temu pisałem o Insignii od firmy Steinmetz, która również nie każdemu z Was przypadła do gustu. Rozumiem to w stu procentach. Irmscher natomiast nie "zepsuł" znacząco wyglądu nadwozia dodając obniżające optycznie spojlery, progi, nową atrapę chłodnicy, która jest dostępna też w kolorze srebrnym, spojler na tylnej klapie i dziwne paski po bokach. Samochód na Essen Motorshow prezentował się całkiem okazale.
Takie coś jestem w stanie znieść. Sądzę, że te drobne zmiany wyszły na plus samochodowi roku 2009, uroku dodają 20'to calowe felgi, które są podobno zaprojektowane specjalnie tylko do tego konkretnego modelu. Podoba się?