O japońskim dinozaurze i różnicach kulturowych

W Azji Toyota dalej oferuje bliźniacze modele Comfort, Crown Comfort i Crown Sedan. Chociaż mają one całe pokłady "sensu" byłyby totalnie niesprzedawalne w Europie.

Dominik Nowakowicz

Historia z modelem Crown Sedan z punktu widzenia mieszkańca "Starego Świata" jest w ogóle jakaś dziwna. W 1995 Japończycy postanowili zbudować samochód, którego przeznaczeniem nie będzie zdobienie podjazdu do posesji właściciela tylko ciężka praca w roli taksówki albo innego pojazdu flotowego. Powstał więc pojazd pozbawiony przełomowych rozwiązań, bazujący na sprawdzonych w boju technologiach - szczerze mówiąc, Crown Comfort/Crown Sedan/Comfort mógłby zostać zaprezentowany w 1980 i by nie szokował. Nie dość, że po niemal 20 latach pojazd jest dalej produkowany, to jeszcze w 2010 r. Akio Toyoda wyróżnił go mianem "najważniejszej Toyoty". Żaden z europejskich producentów by sobie na coś takiego nie pozwolił.

Jak więc ów zwierz wygląda? Jak samochód:

O japońskim dinozaurze i różnicach kulturowych 1
© http://toyota.jp/crownsedan
O japońskim dinozaurze i różnicach kulturowych 2
© http://toyota.jp/crownsedan

Wnętrze równie nowoczesne:

O japońskim dinozaurze i różnicach kulturowych 3
O japońskim dinozaurze i różnicach kulturowych 4

Ten samochód po prostu jest - z drugiej strony, w czasach kiedy projektanci karoserii szukają inspiracji w filmach z serii "Obcy" a wnętrza dzięki milionowi ekranów mają przypominać konsole do gier taka prosta funkcjonalność może szokować. Ale takie są efekty, jeśli za projekt odpowiadają księgowi i inżynierowie, a nie artyści (czy designerzy).

Konstrukcja również jest prosta i wydaje się pancerna. Klasyczny układ jest naprawdę klasyczny. Silnik ma cztery cylindry, 2 litry pojemności, spala LPG i generuje 83 kW przy 4800 obr/min przenoszone przez 4 biegowy automat na tylny most. Tak, zawieszenie stanowi klasyczny sztywny most z tyłu i kolumny z przodu. Podobnie jak w Volvo serii 200 i 700 z przed wielu lat. Układ taki na pewno nie zapewnia super prowadzenia ani hiperkomfortu - z drugiej strony komplet wahaczy nie stanowi raczej części eksploatacyjnych wymienianych co przegląd.

Wyposażenie również jest z innej epoki - poduszka powietrzna kierowcy, elektryczne szyby, ABS, ESP, klimatyzacja, elektryczne lusterka, centralny zamek i tyle - brak automatycznych czytaczy znaków, noktowizora, radaru czy miliarda innych skrótów robiących nie wiadomo co...

Dla porządku, Crown Sedan ma następujące wymiary LxWxH: 4700(4800) x 1700 x 1525, rozstaw osi 2785 - czyli samochód kiedyś całkiem duży, jak na dzisiejsze standardy wypada gdzieś pomiędzy kompaktami a klasą średnią.

Podsumujmy, Crown Sedan jest sporym samochodem wykorzystującym proste rozwiązania. Przestrzeń, niezawodność i trwałość postawiono ponad luksus, nowoczesność czy osiągi. Gatunek, który nie występuje już ani w Europie ani w Ameryce Północnej. Można by oczekiwać, że samochód produkowany od tak dawna, wykorzystujący proste rozwiązania będzie miał korzystną cenę - ciężko powiedzieć, w Japonii startuje ona od 2 766 960 jenów, czyli ok. 85 000 zł. Crown Sedan jest droższy od Toyoty Avensis kombi z dwulitrowym silnikiem i bezstopniową przekładnią. W Europie ceny pewnie kształtowałyby się podobnie.

Czy ktoś rozważałby zakup takiego pojazdu zamiast np: Forda Mondeo czy VW Passata? Crown Sedan na pewno umożliwia przemieszczanie się pomiędzy punktami A i B, a nawet C i D i w innych kombinacjach, ale nie zapewnia wiele ponad to i roztacza raczej aurę ujemnego prestiżu - ani supernowoczesny, ani przesadnie dynamiczny, z wizerunkiem muła roboczego a nie budzącego emocje dzieła sztuki nowoczesnej.

W Azji jest używany przede wszystkim przez taksówkarzy - nie wiem, czy wynika to z pragmatyczności i docenienia zalet takiego rozwiązania czy z tradycji. Ja kiedy myślę "stereotypowa europejska taksówka" mam przed oczami raczej Mercedesa klasy E w prestiżowym sosie (który kosztuje dużo więcej) albo Dacię Logan, która z kolei jest o połowę tańsza.

A Wy co sądzicie o takim dinozaurze? Rozważalibyście ją jako konkurencje dla współczesnych samochodów?

Oficjalna strona modelu Crown Sedan.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności