Padł kolejny rekord najdroższego samochodu na świecie. Dotychczasowych rekordzistów Ferrari 250 GTO (1964 rocznik, sprzedane za 32 mln dol.) oraz Bugatti Type 57SC Atlantic (1936 rocznik, sprzedane za ok. 30-34 mln dol.) pobiło trochę starsze niż zlicytowane w lutym tego roku Ferrari 250 GTO (1962 rocznik, sprzedane za 35 mln dol.).
Samochód o jasnozielonym lakierze i numerze podwozia 3505GT należał do samego sir Stirlinga Mossa i brał udział między innymi w wyścigu Le Mans w 1962 roku. Dokładnie ten egzemplarz Ferrari 250 GTO został sprzedany w 1996 roku za 3,5 mln dol., później w 2002 roku już za 8,5 mln, aby teraz osiągnąć rekordowe 35 mln dol. Jak widać, odpowiednia inwestycja w zabytkowe samochody potrafi być naprawdę opłacalna.
Auto produkowano w latach 1962-1964. Powstało zaledwie 39 sztuk, a prezentowany egzemplarz pochodzi z początku serii. Do napędu służy jednostka V12 o pojemności 3,0 l i mocy 304 KM, co gwarantuje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w ciągu 6,1 s i prędkość maksymalną rzędu 280 km/h.
W galerii poniżej znajdziecie zdjęcia tego auta z zeszłorocznego Pebble Beach Concours d'Elegance.
Źródło: Autoblog.com