Renault 8 Gordini Concept to fenomenalny powrót do przeszłości. Szkoda, że nie na sprzedaż
Renault 8 Gordini Concept to fenomenalny powrót do przeszłości. Szkoda, że nie na sprzedaż
Wraz z odejściem Megane R.S. sportowe życie praktycznie przestało istnieć w Renault. Model 8 Gordini Concept mógłby to zmienić, ale najprawdopodobniej pozostanie tylko prototypem. A szkoda. Nie dość, że wygląda fenomenalnie, to jeszcze ma napęd na tył.
Renault 8 Gordini Concept powstał jako współczesne spojrzenie na jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowych modeli francuskiej marki. Nad projektem pracowano w ramach wewnętrznego konkursu, do którego zgłoszono ponad 300 szkiców. Dwie propozycje przeszły do etapu budowy modeli w skali 2:5, a finalny samochód połączył wybrane elementy obu koncepcji.
Nowy koncept nie jest próbą wiernego odtworzenia czterodrzwiowego auta z lat 60. Renault nadało mu sylwetkę niskiego, szerokiego coupé z dwoma miejscami, co pokazuje, jak świetny samochód mogliby stworzyć Francuzi, gdyby skusili się na małe coupé. Samochód ma 4,12 m długości, 1,88 m szerokości i zaledwie 1,27 m wysokości. Z przodu zamontowano 19-calowe koła, natomiast tylne mają średnicę 20 cali.
DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Najważniejsza zmiana dotyczy układu napędowego. Zamiast umieszczonego z tyłu silnika benzynowego zastosowano elektryczny silnik o mocy 270 KM, który napędza tylne koła. Taki układ nawiązuje do rozwiązania stosowanego w oryginalnym 8 Gordini, gdzie również stosowano napęd na tył.
Styliści zachowali charakterystyczne elementy kojarzone z dawnym modelem. Nadwozie pokrywa niebieski lakier inspirowany kolorem Bleu de France, a przez jego środek biegną dwa białe pasy, jak przystało na auto z dopiskiem Gordini. Projekt obejmuje także okrągłe reflektory, kanciaste nadkola oraz tylną część nawiązującą do samochodu sprzed 62 lat.
Podwójne białe pasy nie pełnią wyłącznie funkcji dekoracyjnej. Projektanci dopasowali je do elementów nadwozia, w tym grilla u podstawy przedniej szyby i podświetlanych grafik w tylnych lampach. Motyw przechodzi również do kabiny, gdzie na górze deski rozdzielczej zmienia kolor z białego na niebieski. Renault nawiązało także do sześciu lamp stosowanych w rajdowym pierwowzorze, a przy tylnym nadkolu umieszczono dodatkowy wlot powietrza.
Wśród pozostałych odniesień do historii znalazły się lusterka przypominające muszle, szeroki grill pod przednią szybą i odświeżony napis Gordini. Emblemat z cyfrą 8 zbudowano z ośmiu segmentów, co stanowi kolejne nawiązanie do nazwy modelu.
Minimalistyczna kabina Renault 8 Gordini Concept
Wnętrze nie zostało zdominowane przez duże ekrany. Renault zastosowało prostą deskę rozdzielczą z panelem ze szczotkowanego aluminium oraz rzędem niewielkich, okrągłych cyfrowych wskaźników inspirowanych analogowymi zegarami. Kabinę wykończono Alcantarą i niebieskim sztruksem na kubełkowych fotelach, a na desce rozdzielczej umieszczono czerwony przycisk stopera.
Renault 8 Gordini Concept pozostanie niestety jedynie samochodem pokazowym. Marka nie planuje uruchomienia jego produkcji. Projekt ma służyć sprawdzeniu, jak można przełożyć dziedzictwo francuskiej firmy na współczesny język stylistyczny. Trzeba przyznać, że twórcom wyszło to wręcz wyśmienicie.
Historia niejednokrotnie pokazała jednak, że modele pierwotnie planowane jedynie jako koncepty ostatecznie doczekiwały się produkcyjnych wersji. Pozostaje mieć nadzieję, że tak będzie w tym przypadku. Tymczasem pozostaje podziwiać samochód na żywo, co będzie możliwe podczas Paris Motor Show 2026, które odbędzie się od 12 do 18 października.
Petrolhead od urodzenia. Przed „mama” nauczyłem się mówić „brum-brum”. Choć fascynuje mnie klasyczna motoryzacja, nie gardzę także tą nową. Cenię pragmatyzm, ale ponieważ nuta szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, lubię latem zmierzwić czuprynę w kabriolecie lub posłuchać dobrej składanki skomponowanej przez „płaskie sześć” lub „widlaste osiem” cylindrów. W wolnym czasie chwytam za snowboard, rakietę do tenisa lub szoty na żaglówce.