Nowy kompakt Renault ma oferować więcej miejsca dzięki powiększonemu o 28 mm rozstawowi osi przy krótszych zwisach i obniżeniu mocowania siedzeń o 25 mm. Wnętrze jest szersze z przodu o 47 mm, natomiast z tyłu o 39 mm. Nadwozie ma być wyrazem siły i dynamiki jaką oferuje nowe Mégane. Od samego początku będzie oferowana wersja GT z 18-calowymi felgami, większymi wlotami powietrza i powiększonym, przednim zderzakiem w dolnej części. W tylnej części są dwie końcówki układu wydechowego wbudowane w część zderzaka zwaną na wyrost dyfuzorem. Model GT nosi również oznaczenie Renault Sport. Samochód będzie dostępny w prezentowanym na zdjęciu lakierze Iron Blue.
Na większą porcję wiadomości musimy jeszcze poczekać, prawdopodobnie do premiery we Frankfurcie. W Sieci pojawiła się też informacja na temat gamy jednostek napędowych, która rzekomo miałaby obejmować benzyniaki Tce 90, Tce 130, Tce 150 i Tce 200 oraz 280-konny motor przeznaczony dla Mégane RS, a także diesle dCi 95, dCi 110, dCi 130, dCi 160.
[aktualizacja 29 października]
W Sieci pojawiły się informacje na temat gamy jednostek napędowych, które z niewiadomych przyczyn były tak skrzętnie ukrywane przez Renault. Nowe Mégane będzie oferowane przynajmniej na rynku francuskim w jednej z siedmiu wersji silnikowych, z czego trzy będą stanowiły benzynowe i cztery wysokoprężne.
Podstawowym motorem benzynowym będzie dobrze znana jednostka 1.2 TCe o mocy 100 i 130 KM. Maksymalny moment obrotowy to odpowiednio 175 i 205 Nm. Z oferty wypada zatem silnik o mocy 115 KM, natomiast wersja 130-konna niczym się nie różni od silnika, który Renault stosuje w dotychczasowej generacji Mégane. Wersja GT będzie napędzana 205-konnym silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 litra, a zatem mniejszym niż obecna 2-litrówka. Ma też dużo mniejszy moment obrotowy, który osiąga wartość 280 Nm w porównaniu z 340 Nm obecnie. Ponadto wersja GT będzie kojarzona tylko z dwusprzęgłową przekładnią o siedmiu przełożeniach. I chyba tylko dzięki temu czas rozpędzania do 100 km/h jest lepszy o 0,5 s! To bardzo duży progres zważywszy na to, że mniejszy silnik jest też słabszy.
Przejdźmy teraz do jednostek wysokoprężnych. Tu mamy w ofercie dwa silniki z czego każdy jest dostępny w dwóch wersjach mocy. Najpewniej trzonem oferty będzie motor 1.5 dCi o mocy 90 i 110 KM. Mamy więc mniejszą o 5 KM moc niż dotychczas w najsłabszym dieslu, a moment obrotowy zmniejszył się o 20 Nm. Mocniejszy silnik ma dokładnie takie parametry jak obecnie, poza zwiększeniem o 10 Nm momentu obrotowego dla wersji z przekładnią automatyczną.
Rolę topowego diesla odgrywa tu niewiele większa, ale konstrukcyjnie o niebo lepsza jednostka 1.6 dCi, która będzie oferowała 130 i 165 KM. Ten mocniejszy silnik został zarezerowany dla odmiany GT! O ile 130-konny motor niczym nie różni się od tego, co mamy teraz, to warto przyjrzeć się mocniejszej wersji.
Renault Megane GT diesel będzie miał moc 165 KM i moment obrotowy 380 Nm, a tym samym największy w całej gamie silników. Będzie współpracował tylko z sześciobiegową przekładnią dwusprzęgłową EDC, co pozwoli osiągnąć prędkość 100 km/h w... no i tego właśnie nie wie nawet sam producent, który w tej rubryce wpisuje ND. Nie znane są też wartości zużycia paliwa.
Podsumowując, gama silników nowego Mégane nie uległa dużej zmianie poza tym, że największy silnik 2-litrowy zniknął z oferty, chyba że zarezerwowano go dla Mégane RS. Znaczna część klientów będzie jeździła francuskim kompaktem napędzanym benzynowym silnikiem 1.2 TCe lub dieslem 1.5 dCi. Najoszczędniejszy będzie ten drugi motor, który w wersji 110 KM ma zużywać średnio 3,3 l/100 km o czym chętnie się przekonamy w teście.