Nowa Škoda Octavia od 82 200 zł, choć na razie trzeba zapłacić znacznie więcej

Polski oddział Škody nareszcie pochwalił się cenami nowej, czwartej już generacji modelu Octavia. Tak jak przewidywaliśmy - tanio nie jest. Za podstawową odmianę trzeba będzie wyłożyć ponad 82 tysiące złotych. Problem w tym, że będzie ona dostępna dopiero za jakiś czas. Obecnie najtańszy wariant kosztuje 94 750 zł.

Octavia urosła i dojrzała, co częściowo tłumaczy wyższe ceny.Octavia urosła i dojrzała, co częściowo tłumaczy wyższe ceny.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Škoda, podobnie jak Volkswagen w przypadku Golfa, nie startuje z najniższego pułapu. Najtańsze, bazowe odmiany dołączą do oferty dopiero za kilka miesięcy, a ci, którym się spieszy, muszą zapłacić więcej. Dokładnie 94 750 zł. Właśnie na tyle wyceniono wersję wyposażeniową Ambition z benzynowym silnikiem 1,5 TSI o mocy 150 KM i 6-stopniową, manualną skrzynią biegów.

Oprócz tego do wyboru - przynajmniej na razie - mamy dwa diesle: 2,0 TDI 115 KM z przekładnią manualną i 2,0 TDI 150 KM z DSG. W przyszłości gama zostanie uzupełniona o inne opcje napędu, wliczając w to hybrydę plug-in oraz oczywiście bazowe 1,0 TSI 110 KM sparowane wyłącznie z podstawowym, a jeszcze niedostępnym wydaniem Active.

Drożej, ale całkiem bogato

Podstawowym, nie oznacza w tym przypadku ubogim. Ci, którzy uzbroją się w cierpliwość, za 82 200 zł otrzymają m.in. bezkluczykowe uruchamianie pojazdu, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, multimedia z wyświetlaczem o przekątnej 8,25 cala i Bluetooth, reflektory LED, asystent pasa ruchu, system kontroli odstępu czy 16-calowe, aluminiowe felgi. Brakuje za to automatycznej klimatyzacji - zamiast niej jest manualna - i przycisków w skórzanej kierownicy.

Dostaniemy je w bogatszej wersji Ambition, pełniącej obecnie rolę najtańszego wariantu. 94 750 zł poza mocnym silnikiem 1,5 TSI 150 KM pozwoli cieszyć się również cyfrowymi zegarami, czujnikami parkowania z tyłu, kamerą cofania, tempomatem, czujnikiem deszczu i zmierzchu, 17-calowymi felgami, podłokietnikiem oraz fotelami z regulacją lędźwiową. Co ważne, Octavia Ambition jest dostępna także z dieslem 2,0 TDI 115 KM za 102 200 zł oraz 2,0 TDI 150 DSG wycenionym na 116 100 zł.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Na szczycie cennika póki co królować będzie odmiana Style, w której do wymienionych już elementów dołączą matrycowe reflektory LED, pełny system bezkluczykowy, podgrzewane fotele, multimedia z 10-calowym wyświetlaczem i nawigacją oraz 18-calowe felgi. Cena? 104 700 zł w przypadku silnika 1,5 TSI i 126 050 zł jeśli zdecydujemy się na topowego diesla z automatem.

Atrakcyjne pakiety za symboliczną kwotę

Warto wspomnieć, że wszystkie wymienione kwoty dotyczą nadwozia typu liftback. Dopłata do kombi wynosi równe 4 tysiące zł. Co ważne - przynajmniej na razie Czesi oferują promocyjne pakiety wyposażenia za 1 zł.

Symboliczna opłata wzbogaca wersję Ambition o przyciemniane szyby, w pełni bezkluczykowy dostęp i przednie czujniki parkowania. W Style natomiast można liczyć na aktywny tempomat, ambientowe oświetlenie kabiny i elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, co szczególnie w przypadku kombi może być bardzo przydatnym gadżetem.

Nadal będzie hitem?

Największym wzięciem będzie zapewne cieszyć się "środkowe" wydanie Ambition oferujące przyzwoite wyposażenie i silnik zapewniający dobre osiągi. Tak jak przewidywano, nowa Octavia podrożała i to całkiem sporo. Poprzednią generację w odmianie Ambition i z benzynowym 1,5 TSI kupimy za cennikowe 85 300 zł, realnie obniżone do 78 900 z powodu stałego rabatu.

Z drugiej strony, sytuacja z nowym Golfem wygląda bardzo podobnie. Konkurenci również nie tanieją. Auta stają się coraz większe, bezpieczniejsze i lepiej wyposażone, co niestety wpływa na ceny. W związku z tym Skoda raczej nie powinna martwić się brakiem popularności nowej Octavii. Już dziś można śmiało założyć, że auto najprawdopodobniej powtórzy sukces poprzedników.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/10] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Po świętach duże podwyżki na stacjach. Eksperci podali o ile drożej
Po świętach duże podwyżki na stacjach. Eksperci podali o ile drożej
Maksymalne ceny paliw na 3 kwietnia. Kwoty poszły nieznacznie w dół
Maksymalne ceny paliw na 3 kwietnia. Kwoty poszły nieznacznie w dół
Nowy odcinek S19 miał być gotowy w czerwcu. Wykonawca właśnie się wycofał
Nowy odcinek S19 miał być gotowy w czerwcu. Wykonawca właśnie się wycofał
Kawał silnika w dobrej cenie. Mazda uzupełnia gamę modeli 3 i CX-30
Kawał silnika w dobrej cenie. Mazda uzupełnia gamę modeli 3 i CX-30
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Dziś ruszają masowe kontrole. Policja powiedziała, co będzie sprawdzać
Dziś ruszają masowe kontrole. Policja powiedziała, co będzie sprawdzać
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Mercedes z wolantem zamiast kierownicy. Nie oderwiesz od niego rąk
Mercedes z wolantem zamiast kierownicy. Nie oderwiesz od niego rąk
Mercedes-AMG GLC 53 wyceniony w Polsce. Wraca duży silnik
Mercedes-AMG GLC 53 wyceniony w Polsce. Wraca duży silnik
Ministerstwo podało nowe kwoty maksymalne. Benzyna i diesel mogą minimalnie podrożeć
Ministerstwo podało nowe kwoty maksymalne. Benzyna i diesel mogą minimalnie podrożeć
Nowe Audi RS5 wycenione w Polsce. Mogło być drożej
Nowe Audi RS5 wycenione w Polsce. Mogło być drożej
Koszmarny wypadek w USA. Porsche rozpadło się na pół
Koszmarny wypadek w USA. Porsche rozpadło się na pół
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥