Związkowcy zrzeszeni w NSZZ Policjantów wobec braku podwyżek zdecydowali o wprowadzeniu dotkliwej dla budżetu formy protestu. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, mundurowi będą stosowali pouczenie, jednocześnie rezygnując z nakładania mandatu, zawsze wtedy, gdy przepisy będą na to pozwalały.
To szczególnie istotna informacja dla kierowców, bo to oni najczęściej otrzymują od policji mandaty. Łączne kwoty są zawrotne. Jak w listopadzie informował "Fakt", od początku stycznia do końca września kierowcom wystawiono mandaty na łączną kwotę 1,13 mld zł. To rekordowa wartość kar. Warto wiedzieć, że w całym 2023 r. kwota ta wyniosła 1,17 mld zł.
Osiągnięcie takiego pułapu było możliwe za sprawą zaostrzenia taryfikatora mandatów w styczniu 2022 r. O ile wcześniej maksymalna kara dla kierowcy wynosiła 500 zł, tak dziś jest to 5000 zł. Wysoka była również aktywność policjantów. Do końca września wystawili oni kierowcom 3 mln mandatów. W całym 2023 r. było ich 3,8 mln.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Škoda Elroq to pierwszy kompaktowy elektryk marki. Cena zapowiada się atrakcyjnie
Z punktu widzenia bezpieczeństwa na drogach decyzja policji na pewno nie jest korzystna. Perspektywa surowej kary finansowej skutecznie gasi nadmierną fantazję kierowców i doskonale wie to każdy, kto jeździł choćby po drogach Szwajcarii. Na wyrozumiałość policjantów, mimo protestu, zapewne nie będą mogli liczyć ci, którzy swoim zachowaniem narażą na szwank zdrowie i życie innych. Mimo wszystko warto więc zachować za kierownicą zdrowy rozsądek.