WAŻNE
TERAZ

Pięciosetowy bój Djokovicia z Sinnerem! Wielka sensacja w Melbourne

Następca McLarena F1 już w 2012!

Mówi się, że Bugatti Veyron jest autem, które podobnie jak Concorde wyprzedziło swoją epokę. Jednak prawdziwym Concordem motoryzacji jest jedyny i niepowtarzalny McLaren F1. Teraz, po 12 latach od zakończenia produkcji tego pojazdu, McLaren zapowiada następcę. Nowy model P12 ma zadebiutować 2012 roku. Czy będzie tak samo dobry jak jego poprzednik?

Obraz
Bartosz Pokrzywiński

Historia tego bez wątpienia najwspanialszego super-, o ile nie hiper samochodu na świecie, rozpoczęła się w 1988 roku, kiedy to genialny konstruktor Gordon Murray wraz z projektantem Peterem Stevensem przedstawili projekt stworzenia ulicznego bolidu ówczesnemu szefowi McLarena, Ronowi Denisowi. Efekt prac motoryzacyjnych bogów tamtego okresu został pokazany cztery lata później w Monako.

Obraz

McLaren F1 wszedł do produkcji w 1994 roku i w tamtych czasach był niewiarygodnym osiągnięciem dla całego przemysłu motoryzacyjnego. Sama karoseria auta, dzięki zastosowaniu włókna węglowego oraz kevlaru, w całości ważyła zaledwie 100 kilogramów. Gordon Murray rezygnował ze wszystkiego co zbędne - nie ma wspomagania kierownicy, nie ma ABSu czy kontroli trakcji. Z "luksusów" jest jedynie klimatyzacja i zestaw audio od Kenwooda - swoją drogą było to wówczas najlżejsze car audio na świecie, gdyż w całości ważyło 4.5 kg.

Za plecami kierowcy, który siedział pośrodku kabiny mając z obu boków swoich pasażerów, pracowała jednostka V12 produkcji BMW o pojemności 6.1-litra, która w przypadku standardowej wersji produkowała 636 koni mechanicznych. To wystarczyło żeby ważący nieco ponad 1100 kg pojazd rozpędzał się od 0 do 160 km/h w 6.3-sekundy i osiągał prędkość maksymalną 388 kilometrów na godzinę.

Obraz

O McLarenie F1 można by opowiadać godzinami, warto jeszcze wspomnieć, że pokrywa silnika od strony wewnętrznej obłożona jest folią wykonaną z czystego złota, które zapewniało lepsze odprowadzanie ciepła - to chyba najlepiej pokazuje jak gigantycznym przedsięwzięciem było stworzenie McLarena F1.

Według brytyjskiego Autocara, w 2012 roku na rynek trafi następca legendarnego F1, który nazwany jest P12, i tak brzmi lepiej od MP4-12C. Auto miałoby konkurować z topowymi modelami Ferrari i Lamborghini, nie wiem czy chodzi tu o Enzo, czy tylko o 458 Italię. Centralnie umieszczony silnik V8 o pojemności 6.0-litra miałby rozpędzać to cudo do prędkości około 385 kilometrów na godzinę - jeżeli to prawda, Włosi nie będą mogli się pozbierać aż do premiery następcy Enzo.

Podobno rozmieszczenie siedzisk ma być identyczne jak w przypadku F1, czyli kierowca na środku, dwójka pasażerów po bokach. Ja jednak mam pewne wątpliwości. Czy to możliwe żeby McLaren w tajemnicy pracował nad tak "głośnym" modelem? Czy zdążą zrobić go do 2012 roku?

Źródło: WCF

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen nie zrezygnuje ze spalinowych hot hatchy
Volkswagen nie zrezygnuje ze spalinowych hot hatchy
Znowu drożej na A4. Zarządca szykuje (ostatnią) podwyżkę
Znowu drożej na A4. Zarządca szykuje (ostatnią) podwyżkę
Bentley odświeżył Continentala GT S i dał mu hybrydowy napęd
Bentley odświeżył Continentala GT S i dał mu hybrydowy napęd
Widać dalsze szanse na obniżki. Mamy najnowsze prognozy
Widać dalsze szanse na obniżki. Mamy najnowsze prognozy
Toyota aktualizuje Yarisa na 2026 rok. Przy okazji delikatnie wzrosły ceny
Toyota aktualizuje Yarisa na 2026 rok. Przy okazji delikatnie wzrosły ceny
Elektryk za mniej niż 70 tys. zł. Chińczycy przebili samych siebie
Elektryk za mniej niż 70 tys. zł. Chińczycy przebili samych siebie
Nowy Mercedes Klasy S zaskakuje napędem. V8 wciąż ma się dobrze
Nowy Mercedes Klasy S zaskakuje napędem. V8 wciąż ma się dobrze
Pierwsza jazda: Volkswagen Golf GTI Edition 50 - pół wieku historii
Pierwsza jazda: Volkswagen Golf GTI Edition 50 - pół wieku historii
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇