Mówił o problemach z kołem. Zabrali mu prawko na trzy miesiące

O tłumaczeniach kierowców, którzy przekroczyli dopuszczalną piękność, można byłoby prawdopodobnie napisać obszerną książkę. Co rusz policjanci trafiają na zaskakujące wyjaśnienia. Nie inaczej było tym razem w powiecie siedleckim na Mazowszu.

Kierowca przekroczył prędkość o 51 km/h w terenie zabudowanymKierowca przekroczył prędkość o 51 km/h w terenie zabudowanym
Źródło zdjęć: © Policja Mazowiecka
Anna Piątkowska-Borek

Jak przekazała mazowiecka policja, grupa Speed w Zbuczynie zatrzymała do kontroli mercedesa. Kierowca nie zastosował się do obowiązujących przepisów i dopuszczalną w terenie zabudowanym prędkość przekroczył aż o 51 km/h.

Gdy funkcjonariuszom udało się go zatrzymać, usłyszeli ciekawe tłumaczenie. 47-letni mężczyzna wyjaśnił, że jechał tak szybko, ponieważ z koła uciekało mu powietrze. Chciał jak najszybciej je dopompować.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


No cóż, zapewne – przy dzisiejszych cenach paliw – chciał zaoszczędzić. Wiadomo przecież, że niskie ciśnienie w oponach skutkuje większymi oporami toczenia, a w konsekwencji większym spalaniem. Dlatego też kierowca pędził w kierunku kompresora...

Policjanci uświadomili mu jednak, że ważniejsze jest bezpieczeństwo na drodze i za jazdę z nadmierną prędkością nie może pozostać bezkarny. Ostatecznie mężczyzna dostał mandat w wysokości 1500 zł, a do tego 13 punktów karnych. Chociaż w sumie, jakby się nad tym zastanowić, nieco zaoszczędzi na paliwie, bo przez najbliższe trzy miesiące nie będzie mógł jeździć samochodem – zatrzymano mu prawo jazdy.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE