Mercedes-Benz klasy S – czy tuning mu służy?

Tuning ekskluzywnych limuzyn z całą pewnością nie jest łatwym zadaniem, co już nie raz udowodnili przeróżni tunerzy. Podczas Essen Motor Show Lorinser zaprezentował pakiet przeznaczony do najnowszego Mercedesa klasy S.

Obraz

Nowa generacja Mercedesa klasy S (W222) zadebiutowała w maju tego roku, a więc jest to stosunkowo nowy model. Równocześnie trzeba zaznaczyć, że klasa S jest jedną z najważniejszych limuzyn na świecie, która od lat wyznacza nowe standardy. Tym trudniej o tuning, który będzie pasował do dostojnego charakteru tego samochodu. Czy Lorinserowi się udało? Oceńcie sami.

Samochód został wyposażony w nowy pakiet stylistyczny, na który składają się nowe zderzaki i listwy progowe. Z przodu dostrzeżemy zmodyfikowaną atrapę chłodnicy, a z tyłu dwie podwójne końcówki wydechu. Specjaliści tunera zdecydowali się również na otwory wentylacyjne w przednich błotnikach i subtelny spojler na klapie bagażnika. Nie zabrakło również nowych felg aluminiowych.

Pojazd przygotowany przez tunera do model S500, a więc pod maską zainstalowano silnik w układzie V8 o pojemności 4663 cm3. W standardowej odsłonie generuje on 455 KM i 700 Nm momentu obrotowego. Po modyfikacjach tunera wartości te wzrastają do 530 KM i 800 Nm. Niestety tuner nie zdradził dokładnie w jaki sposób osiągnięto wzrost mocy i momentu obrotowego.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/17] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ