Mazda 6 - sztuka na kołach

Mazda 6 to dla mnie najpiękniejszy sedan dostępny obecnie w salonach. Wersja kombi również jest piękna, choć kombi to kombi - żadne nie porywa i każde wygląda mi na trumnowóz. Jest to również hit sprzedażowy, głównie dzięki wyglądowi.

Obraz
Obraz

Wystarczy spojrzeć na to auto z zewnątrz by się nim zachwycić. W towarzystwie siermiężnego niemieckiego towarzystwa wygląda wręcz jak dzieło sztuki. Wiadomo, nie wszystkim może się podobać ale raczej się podoba, patrząc po wynikach sprzedaży. Zgrabne linie, obłości, krągłości - prawdziwie kobiece kształty. Kobietom akurat ten samochód zwykle przypada do gustu, chociaż jak wszędzie znajdą się zajadli hejterzy Mazdy 6 bo dla nich #tylkopassat i nic się nie liczy. Auto w tym roku poddane zostało liftingowi, który na szczęście niczego nie zepsuł, a jedynie uwypuklił zalety tego samochodu. Wnętrze również się zmieniło - na lepsze. Zamiast potężnej konsoli z ekranem multimediów na szczycie deski rozdzielczej mamy coś na kształt tabletu, który wygląda jakby był chowany, lecz nie jest - a szkoda, czasem miło pojechać w ciemnościach. Najważniejsze, że wskaźniki wciąż pozostały analogowe z małym wyświetlaczem po prawej stronie. Mazda to auto dla mnie, skutecznie idzie pod prąd i opiera się różnym trendom, tworząc swoje - z dobrym skutkiem i nie tylko w kwestii designu ale o tym potem. Zmienił się panel klimatyzacji, na bardziej czytelny, choć bajer z liczbami wyświetlanymi niejako przez ozdobny plastik bardzo mi się podobał, teraz jest bardziej klasycznie. Na desce rozdzielczej jest mało guziczków ale z tym się powoli godzę, a deski rozdzielcze Insignii czy Porsche Cayenne śnią mi się po nocach.

Obraz

Technicznie jest dobrze. Mazda idzie pod prąd i sprzeciwia się trendom mającym na celu lizanie tyłków ekooszołomom. Stworzyli silniki SkyActiv, gdzie benzyna i diesel mają identyczny stopień sprężania a w benzynach nie montują turbosprężarek, wciąż gwarantując niezłe spalanie i co najważniejsze - dobre osiągi, mimo zachowania typowego charakteru niedoładowanego silnika benzynowego, w którym moment i moc dostępne są w dość wysokim zakresie obrotów. Z punktu widzenia chorej i nienormalnej akcyzy na siniki powyżej 2.0 l pojemności (18,6%) wersja benzynowa 2.0 o mocach od 145 do 165 KM jest wyborem optymalnym, nawet w słabszej odmianie, choć jeśli chcemy mieć automat (a warto), musimy kupić mocniejszą wersję silnikową. Wśród jednostek benzynowych dostępna jest jeszcze wersja o pojemności 2.5 l, która daje dużo lepsze osiągi przy praktycznie identycznym spalaniu jak wersja 2.0, co możemy włożyć między bajki, choć jest nieźle - podobno pali 10 l/100 km w trybie mieszanym. Z diesli jest tylko 2.2 Skyactiv-D o mocach 150 i 175 KM, które dają nam dobre osiągi w dużo wyższej cenie względem silników benzynowych. Chociaż pasują do charakteru tego samochodu. W ogóle diesle pasują do Sedanów. Obowiązkowo wszędzie jest bezsensowny system start/stop, który nie dość, że drażni (przynajmniej mnie), to wymusza stosowanie ultra drogiego akumulatora i niepotrzebnie obciąża silnik bo nie wierzę w cudowne zapewnienia o tym, że jest to neutralne dla silnika.

Obraz

Dla kogo jest Mazda 6? Dla estetów, to z pewnością. Dla tradycjonalistów, którzy lubią zmieniać temperaturę wnętrza pokrętłem a nie palcować po dotykowym ekranie, zostawiając tłuste plamy i nie mogąc trafić np. na dziurze w odpowiednią opcję, przełączając niekoniecznie tą którą chcą. Dla tych, którzy lubią przed oczyma mieć przyjemne, zwykłe zegary a nie jakąś oczobitną grafikę z monitora LCD i wreszcie dla tych, którzy niekoniecznie lubują się w downsizingu i nie do końca wierzą w trwałość silników, które krzesają ponad 100-120 KM z litra pojemności. Tak, to zdecydowanie auto dla mnie, jak i każda współczesna Mazda. Trzeba przyznać, że szóstka była atrakcyjna wizualnie od początku. Pierwsza generacja Mazdy 6 wygląda bardzo ładnie, druga również, choć widać, że przytyła i dostała krągłości. A najnowsza? To ideał prosto z siłowni. Przynajmniej dla mnie.

Obraz
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
Pijany jeździł ciężarówką. Wróci do swojego kraju
Pijany jeździł ciężarówką. Wróci do swojego kraju
Test letnich opon ADAC 2026. Ogumienie w rozmiarze 225/50 R17
Test letnich opon ADAC 2026. Ogumienie w rozmiarze 225/50 R17
Czy już czas na letnie opony? Odpowiedź może być tylko jedna
Czy już czas na letnie opony? Odpowiedź może być tylko jedna
Zalegają w salonach. Dwuletnie Toyoty, Mazdy i Suzuki bez przebiegu czekają na klientów
Zalegają w salonach. Dwuletnie Toyoty, Mazdy i Suzuki bez przebiegu czekają na klientów
Sprawdzą alkomatem pasażera. Nowe przepisy już za tydzień
Sprawdzą alkomatem pasażera. Nowe przepisy już za tydzień
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Uciekał, bo miał pięć zakazów. Na tym nie koniec przewinień
Uciekał, bo miał pięć zakazów. Na tym nie koniec przewinień
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯