Dziś rano dyrektor techniczny Porsche Team, Alex Hitzinger oświadczył, że nie wie co się wczoraj stało na torze Interlagos. Było to dość dziwne oświadczenie, zwłaszcza, że zespół odwiedził Marka Webbera w szpitalu: Nie wiemy co się stało, bo nie ma wystarczającej ilości materiału filmowego z wypadku. Nie możemy nic powiedzieć, dopóki nie zbadamy samochodu i nie przeanalizujemy danych. – powiedział Alex Hitzinger.
Początkowo można było podejrzewać jakąś wstydliwą wadę samochodu, a tymczasem dziś po południu okazało się, że Mark niczego nie pamięta: Dzisiaj rano byłem bardzo obolały. Jestem cały posiniaczony i mocno boli mnie głowa. Nic nie pamiętam z wypadku. Nie wiem jak to się stało. Zespół analizuje szczegóły, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Dziękuję ekipie medycznej na torze i tutaj w szpitalu. Wszyscy bardzo o mnie dbają. Z pozytywnych rzeczy to wspaniale, że chłopcy w samochodzie numer 14 zdołali odnieść zwycięstwo. To fantastyczny sposób zakończenia sezonu. Czekam już na powrót do samochodu w przyszłym roku.
Tymczasem Matteo Cressoni, z którego Ferrari zderzył się Mark Webber powiedział, że kierowca Porsche po prostu stracił panowanie nad swoim bolidem.