Lamborghini Sesto Elemento - do zobaczenia na torze?

Nie tak dawno Arek informował Was o tym, że najnowszy twór włoskiej stajni, Sesto Elemento, będzie prawdopodobnie wyprodukowany w bardzo limitowanej liczbie - 5 lub 12 egzemplarzy. Według źródeł zagranicznego czasopisma "Autocar" nowego "Lambo" nie ujrzymy w promieniach słońca na tle piasków plaż Saint Tropez... O ile oczywiście będziemy się tamtędy przechadzać.

Lamborghini Sesto ElementoLamborghini Sesto Elemento

Nie tak dawno Arek informował Was o tym, że najnowszy twór włoskiej stajni, Sesto Elemento, będzie prawdopodobnie wyprodukowany w bardzo limitowanej liczbie - 5 lub 12 egzemplarzy. Według źródeł zagranicznego czasopisma "Autocar" nowego "Lambo" nie ujrzymy w promieniach słońca na tle piasków plaż Saint Tropez... O ile oczywiście będziemy się tamtędy przechadzać.

Nieoficjalne źródła podają, że Sesto Elemento będzie wybudowany wyłącznie z przeznaczeniem na tor. Nie otrzyma on zatem homologacji drogowej, abyśmy mogli poruszać się nim wzdłuż wybrzeża Kalifornii bądź podjechać na partyjkę pokera do kasyna w Monte Carlo.

Z drugiej strony, dzięki upchnięciu włókna węglowego w każdą możliwą szczelinę waga Sesto Elemento nie przekracza 1 tony! To napęd z Gallardo Superleggera oraz moc 570 KM zdecydowanie klasyfikuje ten samochód do jazdy po torze. Obawiam się, że większość kierowców przy takich parametrach musiałaby celować w drogę zamiast się jej trzymać.

Źródło: AutoBlog

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!