Choć wyglądają niepozornie, kropki przy krawędziach szyby pełnią ważną funkcję techniczną. Żeby zrozumieć ich sens, trzeba poznać sposób osadzania szyb w karoserii. Przed montażem obrzeże tafli szkła pokrywa się ceramiczną farbą, a następnie podgrzewa. Dzięki temu powierzchnia na krawędziach staje się bardziej chropowata, a klej może lepiej "złapać" i skuteczniej spełniać swoją rolę.
W trakcie podgrzewania pojawia się jednak problem: farba nagrzewa się inaczej niż szkło i osiąga wyższą temperaturę końcową. Właśnie dlatego stosuje się kropki — mają ograniczać ryzyko dużej różnicy temperatur na małym fragmencie szyby, co mogłoby prowadzić do jej uszkodzenia. Z tym wiąże się też ich charakterystyczny układ i stopniowe przechodzenie od większych do mniejszych punktów.
Czarny pas na obwodzie szyby, nazywany fritem, ma również drugie zadanie. Po pierwsze maskuje spoiwo, dzięki czemu warstwa kleju nie rzuca się w oczy. Po drugie osłania je przed działaniem promieniowania UV, co pomaga zachować jego właściwości na dłużej i zapewnia trwałość połączenia.