Lexus RZ © Materiały prasowe | Jeroen Peeters, Lexus

Kusi technologią, zaskakuje ceną. SUV Lexusa ma mocne argumenty

Aleksander Ruciński

Lexus RZ to wyjątkowe auto nie tylko z uwagi na zastosowany napęd, ale i nietypowe rozwiązania technologiczne. Oferuje funkcje, których na próżno szukać u konkurencji, a przy tym kosztuje mniej, niż można by się spodziewać.

RZ to pierwszy model Lexusa zaprojektowany od podstaw jako elektryk. Zadebiutował w 2022 r., a niedawno został poddany technicznej modernizacji, dzięki której stał się jeszcze bardziej konkurencyjny.

Auto w najnowszym wydaniu może pochwalić się wydajnym, litowo-jonowym akumulatorem o pojemności 77 kWh zapewniającym do 559 km zasięgu w mieszanym cyklu WLTP, a dzięki mocy ładowania 150 kW uzupełnienie akumulatora w zakresie 10-80 proc. trwa tylko 28 minut.

Klienci mogą wybierać spośród trzech wariantów różniących się nie tylko mocą, ale i liczbą silników, a co za tym idzie – sposobem przekazywania napędu. Bazowy wariant RZ 350e ma 165 KM i napęd na przednią oś, a dwa pozostałe – RZ 500e oraz RZ 550e –kolejno 280 KM i 300 KM, a także napęd na cztery koła DIRECT4. Każda z wersji oferuje świetną dynamikę i niezrównaną płynność jazdy typową dla napędu elektrycznego.

Poza trzema opcjami napędu klienci mogą też wybierać spośród czterech wersji wyposażenia, które, jak przystało na Lexusa, jest bardzo bogate. Multimedia z 14-calowym ekranem, system kamer 360 stopni czy rozbudowany pakiet systemów wsparcia kierowcy to oczywiście standard, a chętni mogą też sięgnąć po zaawansowane rozwiązania, których na próżno szukać u konkurencji.

Jedną z opcji jest kierownica steer-by-wire w formie wolantu, która nie tylko zajmuje mniej miejsca, ale i zapewnia bardziej bezpośredni kontakt z autem, oferując natychmiastową i bardziej przewidywalną reakcję.

Na uwagę zasługuje także tryb M Mode (w wersji F-Sport) z manetkami pozwalającymi zmieniać wirtualne biegi. Wrażenia potęgują realistyczne efekty w postaci dźwięków i przeciążeń znanych ze sportowych pojazdów spalinowych. Niewielu spodziewa się takiej funkcji w luksusowym SUV-ie.

Jeszcze większą niespodziankę stanowią jednak konkurencyjne ceny, które – szczególnie teraz, w promocyjnej ofercie – są naprawdę atrakcyjne. Lexus udowadnia, że luksusowy SUV premium, w dodatku z nowoczesnym napędem, może być tańszy niż wiele spalinowych odpowiedników.

Płatna współpraca z Lexus
Wybrane dla Ciebie
Nowy OPP już działa. Kierowcy mogą się łatwo zapomnieć
Nowy OPP już działa. Kierowcy mogą się łatwo zapomnieć
Nowy benzynowy SUV Porsche ma być "prawdziwym Porsche". Szef marki tłumaczy, czemu trzeba poczekać
Nowy benzynowy SUV Porsche ma być "prawdziwym Porsche". Szef marki tłumaczy, czemu trzeba poczekać
BMW pokazało nowe i3. Zasięg? Nawet 900 km
BMW pokazało nowe i3. Zasięg? Nawet 900 km
Drogie polskie autostrady. Kierowcy wiedzą, co powinno się z nimi stać
Drogie polskie autostrady. Kierowcy wiedzą, co powinno się z nimi stać
Tesla znów przesuwa premierę Roadstera. Czy jeszcze kogoś to obchodzi?
Tesla znów przesuwa premierę Roadstera. Czy jeszcze kogoś to obchodzi?
Ujemne prędkości na "suszarkach". Policja zatrzymuje prawa jazdy
Ujemne prędkości na "suszarkach". Policja zatrzymuje prawa jazdy
Audi wskrzesi dawny model. Będzie skierowany do młodszych nabywców
Audi wskrzesi dawny model. Będzie skierowany do młodszych nabywców
Wiózł ciągnikiem zbyt wiele osób. Nie mogło skończyć się inaczej
Wiózł ciągnikiem zbyt wiele osób. Nie mogło skończyć się inaczej
3 minuty zamiast 30. Start budowy już po Wielkanocy
3 minuty zamiast 30. Start budowy już po Wielkanocy
Volkswagen zmieni nazwę ID.3. Lifting już niebawem
Volkswagen zmieni nazwę ID.3. Lifting już niebawem
Nie będzie więcej dopłat w programie "NaszEauto". Kłopoty na rynku elektryków
Nie będzie więcej dopłat w programie "NaszEauto". Kłopoty na rynku elektryków
Nowe prawo działa. Kierowcy nie wierzą i wpadają w ręce policji
Nowe prawo działa. Kierowcy nie wierzą i wpadają w ręce policji
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Autokult