Kilka miesięcy temu internet obiegła historia klienta, który zapłacił 25 tys. dolarów za coroczny przegląd Bugatii Chirona z wymianą filtrów i płynów. Jak się jednak okazuje, to nic w porównaniu z kwotami, jakie trzeba zapłacić za niektóre podzespoły.
Na instagramowym profilu firmy SGR Automotive, zajmującej się m.in. dystrybucją części do supersamochodów, pojawił się fabryczny dach przeznaczony do montażu w tym spektakularnym hiperaucie.
Jak twierdzi sprzedawca, część jest oryginalna i w doskonałej kondycji. Cena? Jedyne 55 tys. dolarów. To kwota, za którą w USA bez problemu kupicie Toyotę Suprę doposażoną po dach. Może i nie dorasta ona do pięt Chironowi w kwestii osiągów, ale z pewnością jest świetnym samochodem sportowym. Poza tym — to tylko dach!
Warto jednak zauważyć, że — tak jak inne elementy nadwozia — dach Chirona jest w całości wykonany z włókna węglowego i stanowi ważny element strukturalny mający wpływ na sztywność konstrukcji. Wszelkie uszkodzenia mogą mieć więc kluczowy wpływ nie tylko na bezpieczeństwo, ale i wrażenia z jazdy. Poza tym nie oszukujmy się — podaż takich części jest bardzo znikoma.
Cenę można więc uznać za uzasadnioną, co nie zmienia faktu, że większość osób — z wyjątkiem właścicieli bugatti — zapewne uzna ją za szokującą.