Kolejny odcinek S7 ukończony. Aż 19 km nowej trasy na północ od Krakowa
GDDKiA ogłosiła oddanie do ruchu kolejnego etapu drogi ekspresowej S7. Nowy trakt krakowski, łączący stolicę Małopolski z Warszawą rozrósł się właśnie o prawie 19 km pomiędzy Moczydłem i węzłem Miechów.
Południowa część drogi ekspresowej S7 bez wątpienia jest jedną z najważniejszych prowadzonych obecnie inwestycji drogowych. Jej nadrzędnym celem jest połączenie dwóch największych polskich miast - Warszawy i Krakowa - drogą szybkiego ruchu z prawdziwego zdarzenia. Nowy trakt krakowski, bo tak ten szlak został dumnie nazwany, jest coraz bliższy ukończenia.
Oczywiście łącznie S7 jest o wiele dłuższe i tym samym kolejną drogą łączącą Polskę z północy na południe. Droga finalnie zacznie się w Gdańsku i będzie przebiegać m.in. przez Elbląg, Warszawę, Radom, Kielce czy właśnie Kraków, kończąc swój bieg w Rabce-Zdroju. Jednym z najważniejszych jest nieukończony jeszcze odcinek Warszawa - Kraków.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Pijany jechał slalomem po S7. Zatrzymał się dopiero, gdy zatarł silnik
GDDKiA poinformowało jednak, że do ruchu oddany został kolejny fragment drogi S7, który do tej pory znajdował się w budowie. Jest to niemal 19 km nowej, dwujezdniowej nitki z dwoma pasami ruchu po każdej z nich i oczywiście dodatkowym pasem awaryjnym.
Tym samym fragment S7 wychodzący na północ od Krakowa ma już długość 31,8 km, lecz w realizacji znajduje się jeszcze 23,6 km drogi, która będzie ciągnąć się do węzła Kraków Nowa Huta i stworzy kolejny fragment obwodnicy Krakowa. Wartość całej inwestycji wynosi 1,051 mld zł. Otwarcie ostatnich odcinków planowane jest na listopad 2024, a tym samym od tego momentu z Krakowa do Warszawy kierowcy będą mogli dojechać w mniej niż trzy godziny.