Kierowcy zapłacą podatek. Ma być wprowadzony w 2024 roku

Droga
Droga
Źródło zdjęć: © Autokult
Marcin Łobodziński

03.10.2023 10:57, aktual.: 03.10.2023 12:06

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nowy podatek będzie dotyczył każdego właściciela samochodu spalinowego niezależnie od normy emisyjnej. Nawet kupując nową hybrydę trzeba się liczyć z opłatą, która ma być wprowadzona do końca 2024 roku. Nie zapłacą tylko właściciele elektryków.

Wynika to z zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej, które nasz rząd musiał podjąć by móc liczyć na pieniądze z KPO. W zamian za pieniądze z Unii Polacy będą obciążeni dodatkowymi podatkami związanymi z szeroko rozumianą ekologią. W pierwszej kolejności rząd uderzy w kierowców, później będą coraz większe restrykcje związane z ogrzewaniem domów.

O jednym podatku już wiadomo od ponad roku, choć jeszcze nie do końca wszystko. Mowa o podatku emisyjnym od używania samochodów spalinowych (nazwa na razie umowna). Będzie uzależniony od normy Euro, jaką spełnia (teoretycznie) dany samochód. Najwięcej zapłacą właściciele pojazdów z normami poniżej Euro 4. Najmniej z normą Euro 6. Celem jest zmniejszenie liczby pojazdów emitujących najwięcej.

Początkowo opłata ma być jednorazowa przy rejestrowaniu auta. Prawdopodobnie będzie to dotyczyło pierwszych rejestracji w kraju, więc uderzy w osoby kupujące używane auta z importu. Natomiast w kolejnych latach będzie nakładana co rok aż do skutku. Skutkiem ma być wycofanie się z aut spalinowych, które ma być możliwie najszybsze, by "zachęcić" Polaków do zakupu samochodów elektrycznych.

Jak donosi "Rzeczpospolita", rząd zobowiązał się do nienakładania podatku za korzystanie z auta spalinowego, ale już od dłuższego czasu wiadomo, że powstają odpowiednie przepisy. Po wyborach, niezależnie która partia je wygra, będą musiały wejść w życie.

Jak informuje "Rzeczpospolita", z podatku zwolnione mają być jedynie pojazdy wojskowe i zabytkowe. Być może to właśnie dlatego już teraz bardzo trudno zarejestrować auto na zabytek. Nawet pomimo spełnionych prawnych wymagań, konserwatorzy bardzo niechętnie wydają odpowiednie dokumenty.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (88)