Kierowca suzuki przeleciał aż 64 metry. To więcej niż przestrzeń ładunkowa wielkiego antonova

Gigantyczny Antonov An-225 Mriya transportował sprzęt potrzebny do walki z koronawirusem. Pierwotnie samolot został zaprezentowany na potrzeby programu kosmicznego, a jego rozmiary są imponujące. Przyćmił je jednak wyczyn 41-latka w suzuki swifcie.

Piękne wybicie z progu, choć lądowanie było bolesnePiękne wybicie z progu, choć lądowanie było bolesne
Źródło zdjęć: © fot. Michał Zieliński // twitter
Mateusz Lubczański

W niedzielne popołudnie w miejscowości Rąbień kierowca suzuki swifta "przestrzelił" rondo i wykorzystując infrastrukturę drogową, wzbił się w powietrze. Nawet takie określenie wydaje się niedopowiedzeniem – suzuki "skosiło" drzewo na wysokości ok. 7 metrów i pokonało łącznie dystans 64 metrów. To oznacza, że bez problemu przeleciałby przez przestrzeń ładunkową antonova.

Sam lot również robi wrażenie. Kierowca suzuki mógłby zajrzeć do mieszkania położonego na drugim piętrze. Lądowanie nastąpiło na terenie należącym do Parafii Zwiastowania Pańskiego. Kierowca przeżył - można powiedzieć cudem - bo z auta nie zostało praktycznie nic. 41-latek siedzący "za kółkiem" prawdopodobnie był pijany. Trafił do szpitala.

O wiele lepiej wyglądało lądowanie samolotu Antonov AN-225 Mriya, który dzień później przywiózł do Polski kombinezony i maseczki, mające pomóc w walce z koronawirusem. Największa maszyna latająca na świecie dotknęła pasa startowego lotniska im. Fryderyka Chopina o 9.55. Zainteresowanie widzów było ogromne. Kierowcy zablokowali nawet trasę S79, by przyjrzeć się lepiej temu gigantowi.

Antonov został stworzony na potrzeby programu kosmicznego, by przenosić (niekoniecznie w przestrzeni ładunkowej) promy kosmiczne Buran. Niestety, z racji upadku Związku Radzieckiego, powstała zaledwie jedna sztuka An-225. Samolot może przewieźć aż 250 ton sprzętu, ale do Polski przyleciał z "zaledwie" 80 tonami. To zostawia trochę miejsca na wykonywanie skoków.

Swift mógłby nie zmieścić się na wysokość, ale z długością nie ma problemu
Swift mógłby nie zmieścić się na wysokość, ale z długością nie ma problemu © grafika: Filip Buliński

Choć An-225 Mriya ma długość ponad 80 metrów, to jego przestrzeń załadunkowa mierzy "zaledwie" 43,35 metra. To nie jest problem dla dzielnego suzuki swifta, który od zawsze znany był ze zrywności. Jego nazwa również nawiązuje do tych cech – "swift" po angielsku to po prostu "szybki".

Mirya podczas podchodzenia do lądowania w Warszawie
Mirya podczas podchodzenia do lądowania w Warszawie © fot. Mariusz Zmysłowski

Oczywiście Mriya bije miejskiego hatchbacka pod innymi względami – jego załoga liczy aż 6 osób, prędkość maksymalna wynosi nawet 850 km/h, a zasięg na jednym tankowaniu to 15 400 kilometrów. Jeśli jednak chodzi o wzbijanie się w powietrze, wyczyn suzuki robi zdecydowanie większe wrażenie.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Rosjanie wolą chińskie. Teoria Putina upadła nawet w Moskwie
Rosjanie wolą chińskie. Teoria Putina upadła nawet w Moskwie
Volkswagen nie zrezygnuje ze spalinowych hot hatchy
Volkswagen nie zrezygnuje ze spalinowych hot hatchy
Znowu drożej na A4. Zarządca szykuje (ostatnią) podwyżkę
Znowu drożej na A4. Zarządca szykuje (ostatnią) podwyżkę
Bentley odświeżył Continentala GT S i dał mu hybrydowy napęd
Bentley odświeżył Continentala GT S i dał mu hybrydowy napęd
Widać dalsze szanse na obniżki. Mamy najnowsze prognozy
Widać dalsze szanse na obniżki. Mamy najnowsze prognozy
Toyota aktualizuje Yarisa na 2026 rok. Przy okazji delikatnie wzrosły ceny
Toyota aktualizuje Yarisa na 2026 rok. Przy okazji delikatnie wzrosły ceny
Elektryk za mniej niż 70 tys. zł. Chińczycy przebili samych siebie
Elektryk za mniej niż 70 tys. zł. Chińczycy przebili samych siebie
Nowy Mercedes Klasy S zaskakuje napędem. V8 wciąż ma się dobrze
Nowy Mercedes Klasy S zaskakuje napędem. V8 wciąż ma się dobrze
Pierwsza jazda: Volkswagen Golf GTI Edition 50 - pół wieku historii
Pierwsza jazda: Volkswagen Golf GTI Edition 50 - pół wieku historii
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯