Kierowca ciężarówki wydmuchał 2 promile. Nie udało mu się wyjechać z Polski

Serbski kierowca wpadł podczas rutynowej kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego w pobliżu polsko-czeskiego przejścia granicznego w Cieszynie. Początkowo nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Nic dziwnego, gdyż miał sporo do ukrycia.

Jazda ciężarówką z dwoma promilami we krwi to skrajna nieodpowiedzialność.Jazda ciężarówką z dwoma promilami we krwi to skrajna nieodpowiedzialność.
Źródło zdjęć: © fot. gitd
Aleksander Ruciński

Rutynowe kontrole w pobliżu przejść granicznych nie należą do rzadkości. Jak się okazuje, słusznie, gdyż nierzadko pozwalają one ująć drogowych przestępców. Do tego grona z pewnością zalicza się Serb zatrzymany przez Inspekcję Transportu Drogowego w Cieszynie.

Funkcjonariusze wyczuli od kierowcy woń alkoholu od razu po otwarciu drzwi kabiny. Postanowili zbadać mężczyznę alkomatem, lecz ten nie wyraził na to zgody. Na miejsce wezwano więc patrol policji, który w końcu zdołał przekonać kierowcę do poddania się badaniu. Urządzenie wskazało aż 2 promile, w związku z czym mężczyzna natychmiast trafił na komisariat policji.

To kolejna rutynowa kontrola, która pozwoliła zatrzymać potencjalnego, drogowego zabójcę. Z Polski prawie udało mu się wyjechać, ale mógł zrobić komuś krzywdę w Czechach lub gdziekolwiek indziej. Niestety jest to problem, który nie ma narodowości. Szkoda tylko, że nierzadko dotyczy również kierowców zawodowych, którzy powinni świecić przykładem.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE