Kierowca autobusu skasował rogatki. Policja sięgnęła po narkotester

Kierowca autobusu zignorował sygnalizację świetlną i zamykające się szlabany. Wjechał na przejazd, jak gdyby nigdy nic, wyłamując zapory, po czym kontynuował kurs. 59-latek mógł być pod wpływem marihuany.

Mogło dojść do tragedii
Mogło dojść do tragedii
Źródło zdjęć: © Policja

17.02.2023 | aktual.: 17.02.2023 11:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Do zdarzenia doszło 15 lutego 2023 roku na strzeżonym przejeździe kolejowym w Zabrzu. Na policję zadzwonił dróżnik, który poinformował funkcjonariuszy, że kierowca autobusu staranował zamykające się rogatki, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Akcja została uwieczniona przez kamery monitoringu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Policjanci szybko namierzyli podejrzanego. Okazał się nim 59-letni mieszkaniec Zabrza. Mężczyzna został zbadany alkomatem i narkotesterem. Wstępne wyniki wykazały, że jest pod wpływem marihuany. Od kierowcy pobrano krew do badań. Dalsze konsekwencje zależą od ich wyników.

Warto pamiętać, że za samo zignorowanie sygnalizacji na przejeździe kolejowym ustawodawca przewiduje mandat w wysokości 2 tys. zł. W tym przypadku kara może być jeszcze wyższa.

Komentarze (2)