Przeprodukcyjne wydanie Avengera 4xe zadebiutowało na początku 2024 r., jednak dopiero teraz oficjalnie dołączyło do oferty. Czteronapędowa odmiana, jak większość produktów koncernu Stellantis, bazuje na benzynowym silniku 1.2 o mocy 136 KM. Jest on jednak wsparty dwoma motorami elektrycznymi o mocy 28,5 KM każdy - po jednym na każdą z osi. Te w połączeniu z 6-stopniową przekładnią automatyczną pozwalają na całkowicie bezemisyjną jazdę przy niskich prędkościach.
4xe to oczywiście najbardziej terenowa odmiana Avengera. Wyróżnia się 210-milimetrowym prześwitem (o 10 mm większym niż w standardzie) i sporą głębokością brodzenia wynoszącą 400 mm.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jeep Wrangler Sahara 2.0 T GME 272 KM (AT) - przyspieszenie 0-100 km/h
Jak na miejskiego SUV-a nieźle wypadają też terenowe kąty - natarcia wynosi 22 stopnie, zejścia 35 stopni, a rampowy 21 stopni. W kryzysowych sytuacjach docenimy również reduktor 22,7:1 umieszczony na tylnej osi, będący w stanie zapewnić do 1900 Nm chwilowego momentu obrotowego na tylnych kołach.
Klienci chętni na wariant 4xe muszą przygotować minimum 145 100 zł - na tyle wyceniono odmianę Upland. Bogatsza edycja specjalna North Face kosztuje natomiast 169 000 zł.