Inspekcja Transportu Drogowego z Łodzi zatrzymała do kontroli ciężarówkę z naczepą. Z analizy czasu pracy kierowcy wynikało, że zaledwie 9 minut wcześniej zakończył on swój dobowy odpoczynek i wyruszył w trasę.
Jechał do Jaworzna, prosto z hurtowni alkoholi. Ładunek składał się niemal wyłącznie z pustych skrzynek po piwie. Wątpliwe, by kierowca opróżnił je wszystkie. Z pewnością jednak wypił za dużo, gdyż alkomat wskazał ponad pół promila.
Mężczyzna, który podczas kontroli zachowywał się bardzo nerwowo przyznał, że "wypił tylko dwa piwa". O dwa za dużo. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2 i najpewniej zakaz wykonywania zawodu.