Jechał pod prąd na S5. Policjanci zainterweniowali w porę
Na trasie S5 policjanci zatrzymali kierowcę, który poruszał się pod prąd. Mężczyzna tłumaczył swoje działanie pomyłką. Dzięki szybkiej reakcji służb, nikt nie ucierpiał.
We wtorek, 3 marca 2026 roku, na trasie S5 w powiecie ostródzkim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Policjanci zauważyli samochód jadący pod prąd. Kierowcą okazał się 65-letni mężczyzna, który przyznał, że pomylił zjazdy. Choć sytuacja była groźna, na szczęście uniknięto wypadku.
Funkcjonariusze z Ostródy szybko zareagowali, zatrzymując pojazd i zapobiegając potencjalnej tragedii. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2000 zł oraz 15 punktami karnymi.
Funkcjonariusze ostrzegają, że podobne sytuacje mogą doprowadzić do poważnych wypadków. Apelują do kierowców, by zwracali szczególną uwagę na oznakowanie i przepisy ruchu drogowego. Tym razem obyło się bez ofiar, ale podobne pomyłki często kończą się tragicznie.