Zacznijmy od opon leżących w garażu, bo jest to znacznie prostsze. Jeśli nie są zamontowane na pojeździe, to można je obejrzeć z każdej strony. Warto zacząć właśnie od tego.
Jeśli są lekko "skrobnięte" z boku lub mają wyrwany niewielki fragment bieżnika, to nie ma się czym przejmować. Jeśli zaś widzicie jakieś przecięcia, zwłaszcza na boku, to koniecznie udajcie się do zakładu wulkanizacyjnego. Najlepiej poprosić o naprawienie opony, a nie pytać, czy opona nadaje się do jazdy. Wtedy warsztat albo odmówi, albo naprawi oponę, co oznacza, że uszkodzenie nie wpływa na bezpieczeństwo. Jeśli zaś zapytacie od razu o ocenę stanu uszkodzenia, to warsztat chętnie zaproponuje wymianę na nową, aby na tym więcej zarobić.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów