Kabina nowego Hyundaia i20 będzie znacznie bardziej cyfrowa niż w poprzedniku. Świadczą o tym nie tylko zegary, które w bogatszych wersjach zostaną zastąpione wyświetlaczem o przekątnej 10,25 cala. Co ciekawe, dokładnie taką samą wielkość ma również ekran multimediów, wystający ponad kokpit i fizycznie połączony z obudową wskaźników.
Całość prezentuje się dość ciężkawo i nie każdemu przypadnie do gustu. Być może mniejszy, 8-calowy ekran zarezerwowany dla tańszych odmian będzie wyglądał nieco zgrabniej. Niezależnie jednak od wielkości wyświetlacza można liczyć na Android Auto i Apple CarPlay. Hyundai obiecuje też wygodną, intuicyjną obsługę.
Dużą nowością na pokładzie i20 jest system Hyundai Live, który dzięki stałemu połączeniu z Internetem zapewnia podgląd warunków na danej trasie, informacje o pogodzie, punktach gastronomicznych, czy stacjach paliw w okolicy. Dzięki Hyundai Live można też zdalnie łączyć się z pojazdem za pomocą aplikacji na smartfona, która pozwala m.in. otwierać/blokować zamki, sprawdzić stan paliwa, czy uruchomić alarm.
Poza tym kabina i20 wyróżnia się nietypową kierownicą która, choć ma 4 ramiona, wygląda raczej na 2-ramienną oraz kratkami nawiewów z żebrami przechodzącymi płynnie w ozdobną listwę nad schowkiem. Dopełnieniem całości jest ambientowe oświetlenie w typowym dla marki, niebieskim kolorze. Niewykluczone jednak, że będzie można dopasować barwę do własnych preferencji.