Zapowiadany przez nas wcześniej potężny czterodrzwiowy sedan od Bugatti nazwany Bordeaux tudzież Lydia, nie zostanie zaprezentowany na Frankfurt Motor Show. Wygląda na to, że Bugatti ma "delikatniejsze" plany związane z przyszłością tego auta.
Czterodrzwiowy sedan z ośmioma końcówkami wydechu i silnikiem od Veyrona nie spojrzałby nawet na CLSa, czy Audi A5 Sportback, tylko pożarł na śniadanie tłustą Panamerę, popijając soczystym i krwistym olejem wyciśniętym z nadchodzącego Astona Rapide. Możemy spodziewać się w granicach 800-1000 koni mechanicznych, które wytwarzałby prawdziwy generator W16.
Zamiast pokazywania auta na wrześniowym salonie we Frankfurcie, producent zaprezentuje concept car kilku wybranym klientom, kolekcjonerom i dilerom. Prawdopodobnie na podstawie ich opinii może zapaść wyrok na Panamerę i wszystko co czteroosobowe i szybkie.
Oczywiście liczymy na szpiegowskie zdjęcia z pokazów. Dodam, że w ramach "rekompensaty" Bugatti przy okazji Concours d'Elegance zaprezentuje kolejną limitowaną edycję Veyronów.
Źródło: worldcarfans.com