Chińczycy inwestują w hiszpańską fabrykę Volkswagena. Chodzi o tańsze elektryki

Volkswagen Group chce szybciej rozwijać produkcję tańszych akumulatorów do samochodów elektrycznych w Europie. Koncern zacieśnia współpracę z chińskim producentem Gotion High-Tech, który zainwestuje 1,1 mld euro w fabrykę baterii w Hiszpanii.

Wizualizacja fabryki VW w WalencjiWizualizacja fabryki VW w Walencji
Źródło zdjęć: © materiał prasowy | Volkswagen AG
Aleksander Ruciński

Volkswagen Group i chiński Gotion High-Tech rozszerzają współpracę, której początki sięgają 2020 r. Nowe porozumienie zakłada wzajemne inwestycje w produkcję baterii oraz materiałów do ich wytwarzania w Europie i Maroku.

Największa inwestycja dotyczy fabryki akumulatorów w Walencji. Gotion zainwestuje 1,1 mld euro i obejmie 49 proc. udziałów w zakładzie należącym do PowerCo, czyli spółki Volkswagena odpowiedzialnej za działalność koncernu w obszarze baterii. Pozostałe 51 proc. pozostanie w rękach Volkswagena, który zachowa kontrolę nad fabryką.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

Zakład w Walencji ma być europejskim centrum produkcji akumulatorów wykorzystujących technologię LFP (litowo-żelazowo-fosforanową). Docelowo jego możliwości produkcyjne mają sięgnąć około 29 GWh rocznie.

Chińska technologia, europejska produkcja

Volkswagen coraz mocniej stawia na baterie LFP, ponieważ są one tańsze w produkcji i charakteryzują się wysoką trwałością. Ich wadą jest natomiast niższa gęstość energii w porównaniu z popularnymi ogniwami NMC.

Niższy koszt ma jednak duże znaczenie w przypadku tańszych samochodów. Volkswagen przewiduje, że udział baterii LFP w europejskim rynku może wzrosnąć z około 10 proc. obecnie do 40–60 proc. w 2030 r.

To jednak nie koniec porozumienia. PowerCo z kolei zainwestuje około 470 mln euro, obejmując po 49 proc. udziałów w dwóch projektach prowadzonych przez Gotion. Pierwszym jest fabryka ogniw LFP w Šuranach na Słowacji, a drugim planowany zakład produkujący materiały katodowe w Kenitrze w Maroku.

Thomas Schmall, członek zarządu Volkswagena odpowiedzialny za technologię i przewodniczący rady nadzorczej PowerCo, podkreśla, że współpraca z Gotion ma wzmocnić pozycję technologiczną spółki i jednocześnie zmniejszyć obciążenie finansowe Volkswagena.

Koncern nadal szuka również zewnętrznego inwestora dla PowerCo. Volkswagen nie wyklucza nawet wejścia spółki na giełdę, aby pozyskać kapitał potrzebny do dalszej ekspansji.

Volkswagen zależny od Chin

Nowa umowa wyraźnie pokazuje, z czym mierzy się europejski przemysł motoryzacyjny. Volkswagen chce produkować baterie na Starym Kontynencie, ale przy ich wytwarzaniu potrzebuje chińskiej technologii, know-how i kapitału. Tak jest taniej, szybciej i łatwiej.

Volkswagen nie jest jednak wyjątkiem. Z chińskich akumulatorów korzysta większość producentów z Europy. Dobrym przykładem jest CATL, będący globalnym liderem w produkcji ogniw, który dostarcza komponenty m.in. dla BMW, Mercedesa, Stellantisu czy Volvo.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE