Ferrari w 2013 roku – mniejsza sprzedaż, większe zyski

Ferrari zmniejszyło podaż swoich samochodów, ale i tak zarobiło w 2013 r. więcej niż w roku wcześniejszym.

Ferrari 458 SpecialeFerrari 458 Speciale

Rok 2012 był dla marki z Maranello wyjątkowy. Firma sprzedała rekordową liczbę 7318 aut, o 50% więcej niż w 1991 r., kiedy to na czele przedsiębiorstwa stanął Luca di Montezemolo.

Szefostwo Ferrari po osiągnięciu tak dobrego rezultatu stwierdziło jednak, że dalsze zwiększanie sprzedaży może odbić się na wizerunku marki uznawanej za jedną z najbardziej ekskluzywnych na świecie. Stąd decyzja o zmniejszeniu podaży pojazdów.

W minionym roku do klientów trafiło 6922 samochodów z symbolem Cavallino Rampante na masce. Nie wpłynęło to jednak na finanse. Firma postawiła na zachęcanie klientów do nabywania dodatkowego wyposażenia i korzystania z usługi pozwalającej na nadanie bardziej indywidualnego charakteru kupowanemu egzemplarzowi.

Przychód Ferrari wzrósł w porównaniu z 2012 r. o 5%, do 2,3 mld euro. Dochód z działalności gospodarczej osiągnął rekordowy poziom 363,5 mln euro (+ 8,3%), a zysk netto przekroczył 246 mln euro (+ 5,4%).

Wskaźnik ROS (rentowności sprzedaży - pokazuje, jak wysoką marżę uzyskuje firma na sprzedaży swoich produktów) wyniósł 15,6%. Ferrari podaje, że to jeden z najlepszych wyników w branży towarów luksusowych na świecie. Wszystko to przy inwestycjach na poziomie 337 mln euro, m.in. w dział badań i rozwoju.

Wszystkie inwestycje zostały sfinansowane przez Ferrari z własnych środków.

Największym rynkiem zbytu dla Włochów pozostały w 2013 r. Stany Zjednoczone, do których powędrowało 2035 samochodów (+ 9% w porównaniu z 2012 r.). Dalej znalazły się liczone razem Chiny, Hongkong i Tajwan – 700 aut.

Przez to, że sprzedaż w Niemczech spadła do 652 sztuk (ok. 100 pojazdów mniej), rolę najważniejszego kraju w Europie dla Ferrari przejęła Wielka Brytania (677 pojazdów). We Włoszech klientom dostarczono 205 samochodów, co stanowiło 3% globalnej sprzedaży.

Ferrari dobrze wiodło się także na Bliskim Wschodzie i w Afryce (w sumie 599 dostarczonych aut, + 8%), a także w Japonii, gdzie popyt podskoczył aż o 20% (380 sztuk).

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Pierwsza jazda: Mazda CX-5 – wykorzystać formułę do końca
Pierwsza jazda: Mazda CX-5 – wykorzystać formułę do końca
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Pierwsza jazda: Fiat 500 Hybrid (2026) – radość nie wymaga pośpiechu
Pierwsza jazda: Fiat 500 Hybrid (2026) – radość nie wymaga pośpiechu
Nawet 700 zł różnicy na komplecie. Porównujemy ceny letnich opon w sklepach
Nawet 700 zł różnicy na komplecie. Porównujemy ceny letnich opon w sklepach
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
Aston Martin Warsaw wspiera polski zespół Good Speed Racing
Aston Martin Warsaw wspiera polski zespół Good Speed Racing
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Porsche Cayenne I (2002-2010) - opinie i typowe usterki
Porsche Cayenne I (2002-2010) - opinie i typowe usterki
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟