Test: BMW iX3 wygląda jak odgrzewany kotlet, ale w normalności tkwi jego siła
Nie krzyczy o swojej elektryczności na prawo i lewo, nie komplikuje tego, co już działa. Mimo to – zaskakuje. Zaskakuje rozwiązaniami i wydajnością. BMW iX3 ma wszystkie karty, żeby namieszać nie tylko na rynku elektryków, ale w całej swojej klasie. A asa trzyma nie w rękawie, tylko na końcu cennika.
Michał Zieliński