Brytyjski CarMagazine niedawno opublikował ciekawy tekst na temat oczekiwanego, najmocniejszego sedana, BMW M5 (F10), czyli bawarską odpowiedź na szalenie mocne Audi RS6. Autorem jest Tim Pollard, redaktor CarMagazine.
Pierwsza i chyba najważniejsza informacja - kiedy? Otóż, nową M5-kę poznamy dopiero w 2011 roku. Niestety trzeba jeszcze trochę poczekać. Oczywiście powstanie na bazie nowej serii 5, to jest generacji oznaczonej jako F10.
Co znajdzie się pod maską? Najprawdopodobniej będzie to 4,4-litrowa jednostka napędowa V8 bi-turbo (koniec V10-ki), o mocy w okolicach 578KM. Rozpędzi najmocniejszą "beemkę" do prędkości maksymalnej na poziomie 250 km/h, ograniczonej elektronicznie. Po zdjęciu ogranicznika M5-ka nieznacznie przekroczy 300 km/h. Pierwsza setka pojawi się już po 4,4 sekundy, to jest o 0,3 sekundy szybciej niż w obecnej wersji. Silnik będzie tą samą jednostką która znajduje się w X5 M oraz X6 M, jednak po małych korektach otrzyma nieco więcej mocy.
Będzie wersja "dostawcza"? Otóż, nie. Niestety, nie tym razem. Kombi nie jest planowane. Po wywiadzie z Klausem Draegerem, oczywistością jest, że BMW musi także postarać się zmniejszyć emisję CO2 oraz zużycie paliwa. Musi jakoś dostosować M5-kę do filozofii Efficient Dynamics. Nawet najmocniejsze BMW będzie musiało się jakoś dogadać z ekologią. Planowane jest 30% zmniejszenie emisji CO2 oraz średniego spalania.
Ile w tym wszystkim prawdy? Przekonamy się już za kilka miesięcy.
Poniżej możecie także zobaczyć zdjęcia szpiegowskie wnętrza M5-ki!
Źródło: Car