WAŻNE
TERAZ

Śmierć ojca Zbigniewa Ziobry. Zapadł wyrok ws. lekarzy

Czy Renault stać na Roberta Kubicę?

Po słynnej już „aferze singapurskiej” sytuacja zespołu Renault stoi pod sporym znakiem zapytania. Skandal wywołał liczne zwolnienia oraz trudności w pozyskiwaniu sponsorów. Robert Kubica chciałby zostać w zespole, ale czy Renault będzie w stanie łożyć pieniądze na naszego rodzynka w F1?

Obraz

Po słynnej już „aferze singapurskiej” sytuacja zespołu Renault stoi pod sporym znakiem zapytania. Skandal wywołał liczne zwolnienia oraz trudności w pozyskiwaniu sponsorów. Robert Kubica chciałby zostać w zespole, ale czy Renault będzie w stanie łożyć pieniądze na naszego rodzynka w F1?


Odkąd na początku tego sezonu Robert zdecydował się jeździć dla Renault współpraca między kierowcą i zespołem układa się bardzo dobrze. Kubica ciągle chwali atmosferę panującą w zespole, z drugiej strony Renault jest zadowolony z pozyskania młodego talentu.

Wydawać by się mogło, że kontrakt Polaka nie może szybko wygasnąć i w przyszłym roku wystąpi także w barwach francuskiego koncernu. Sprawa stoi jednak pod znakiem zapytania.

Wszystkiemu winna jest wspomniana wcześniej „afera singapurska”. Skandal „Crashgate” w znacznym stopniu utrudnił negocjację z potencjalnymi sponsorami. Renault jest w trakcie rozmów z MasterCard, które ma zostać sponsorem tytularnym zespołu.

Gdyby jednak rozmowy skończyły się fiaskiem… wtedy istniałoby spore zagrożenie dla Roberta. Przypomnijmy, że koszt utrzymania dobrego teamu w F1 szacowany jest na około 150 milionów euro. Nie są to małe pieniądze, Renault sam sobie nie poradzi.

Czekamy z niecierpliwością na rezultaty rozmów na linii MasterCard-Renault. W końcu od tego zależy, czy Robert Kubica po raz kolejny będzie musiał prowadzić rozmowy przed rozpoczęciem kolejnego sezonu F1…

Źródło: autoblog.com

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY