"Cofnęliśmy się o dekadę". Nowa analiza pokazuje wpływ COVID na branżę motoryzacyjną

Zakład Toyoty w Sakaryi w Turcji
Zakład Toyoty w Sakaryi w Turcji
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Toyota
Kamil Niewiński

17.07.2023 18:18, aktual.: 17.07.2023 19:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Firma S&P Global stworzyła raport, który podsumowuje wpływ pandemii COVID-19 na branżę motoryzacyjną. Choć według analizy problem z dostępnością półprzewodników powoli mija, konsekwencje pandemii są dla rynku globalnego gigantyczne.

Pandemia koronawirusa uderzyła w świat motoryzacji, tak mocno skoncentrowany wokół Chin, gdzie po raz pierwszy pojawił się wirus wywołujący COVID-19. Zerwane łańcuchy dostaw, braki półprzewodników, które dla współczesnych samochodów są integralnymi elementami, przerwy w pracy fabryk z uwagi na brak elementów czy zakażenia – problemów było co niemiara.

Jesteśmy jednak w połowie 2023 roku i sytuacja wydaje się powoli stabilizować. Sprawdzić to postanowiła firma S&P Global, która podsumowała ostatni czas w branży motoryzacyjnej, a także przeprowadziła analizę produkcji i sprzedaży samochodów na przestrzeni następnych kilku lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pierwszym wnioskiem wychodzącym z raportu jest fakt, że problemy z półprzewodnikami powoli zanikają. W 2021 r. bezpośrednio z powodu braku tych elementów do produkcji nie trafiło ponad 9,5 mln samochodów, z czego aż 3,5 mln w trzecim kwartale 2019 r. W 2022 r. liczba ta osiągnęła pułap 3 mln, a w pierwszej połowie 2023 r.  około 524 tys. egzemplarzy. Różnica jest więc naprawdę znacząca.

Raport S&P Global Mobility
Raport S&P Global Mobility© Materiały prasowe | S&P Global Mobility

Bardzo ciekawie prezentują się dane dotyczące przewidywanej sprzedaży i produkcji samochodów w następnych latach. W 2018 roku na całym świecie sprzedano 93,8 mln samochodów osobowych i osiągnięcie kamienia milowego w postaci 100 mln sprzedanych aut rocznie miało być kwestią kilku lat. Spadek był jednak już widoczny w 2019 roku – do 88 mln, zaś w 2020 roku sprzedaż zmalała o 14 proc.

Dopiero teraz branża motoryzacyjna podnosi się z kolan, a przewidywania S&P Global mówią o wyniku na poziomie 83,6 mln sprzedanych aut w całym 2023 roku. Poziom z 2018 roku ma zostać według analizy osiągnięty najwcześniej w 2027 roku, a przed 2030 rokiem nie ma co liczyć na przebicie granicy 100 mln sprzedanych egzemplarzy rocznie.

Raport S&P Global Mobility
Raport S&P Global Mobility© Materiały prasowe | S&P Global Mobility

Prognoza S&P Global Mobility z początku 2019 roku – opublikowana przed pandemią COVID-19 i następującymi przez nią przestojami – przewidywała, że zarówno globalna sprzedaż, jak i globalna produkcja przekroczą 100 milionów egzemplarzy rocznie już w 2022 roku.

Według naszej najnowszej analizy osiągnięcie tego kamienia milowego nie jest spodziewane przed 2030 rokiem. Pokazuje to, że trajektoria wzrostu całego przemysłu motoryzacyjnego cofnęła się o mniej więcej dekadę w porównaniu z oczekiwaniami sprzed pandemii. Kryzys półprzewodnikowy był jednym z najbardziej destrukcyjnych czynników, które ograniczyły możliwości przewidywane w 2019 roku, ale z pewnością nie jest jedynym.

Raport S&P Global Mobility
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie