Chińskie auta na celowniku złodziei. Bąk tłumaczy dlaczego
Chińskie samochody stają się coraz bardziej interesujące dla złodziei. Powód ich kradzieży jest ciekawy, bo jak zauważa Łukasz Bąk, problemem jest dostępność części zamiennych na rynku. - W statystykach widać wzrost kradzieży chińskich samochodów i moim zdaniem jest to związane z zapotrzebowaniem na części do tych aut - tłumaczył w rozmowie z Michałem Korościelem w programie "Teraz WP".
W tym odcinku Teraz "WP" Michał Korościel rozmawiał z Łukaszem Bąkiem o chińskiej motoryzacji. Rozmówca zwrócił uwagę na liczne kradzieże samochodów.
- Chińskie auta zaczęły być kradzione na części, a to wynika z popytu na części, bo skoro nie ma tych części w serwisie, to spróbujmy ten popyt nowymi częściami zastąpić podażą części kradzionych - tłumaczył.
Zdaniem eksperta wiele chińskich samochodów nie ma wystarczająco nowoczesnych zabezpieczeń przed tzw. kradzieżą na walizkę. Metoda polega na przechwyceniu i przekazaniu sygnału z kluczyka, co umożliwia przestępcom otwarcie i uruchomienie pojazdu bez posiadania oryginalnego klucza.
- Technologia w samochodach chińskich jest starsza i bardzo łatwo takie auto jest uprowadzić, dysponując tylko laptopem - wyjaśnił.
Źródło artykułu: WP Moto
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.