1,5 zł różnicy między benzyną a ON. Będzie więcej

Piątkowe prognozy cen paliw opublikowane przez serwis "e-petrol.pl" nie spodobają się kierowcom tankującym olej napędowy. Za to ci jeżdżący na benzynie powinni być względnie zadowoleni.

Tankowanie oleju napędowegoTankowanie oleju napędowego
Źródło zdjęć: © WP
Aleksander Ruciński

Mimo obowiązującego rządowego wsparcia, ceny paliw wciąż przyprawiają o ból głowy. Drożyznę szczególnie odczuwają użytkownicy diesli. Niestety w nadchodzącym tygodniu nie będzie lepiej.

Jak wynika z wyliczeń ekspertów, w dniach 2–8 listopada cena oleju napędowego może skoczyć nawet do 8,19 zł za litr, podczas gdy za benzynę zapłacimy maksymalnie 6,52 zł. Oznacza to, że dotychczasowe różnice kwotowe między tymi produktami jeszcze bardziej się pogłębią. Wyraźnie tańsza niż ON jest nie tylko benzyna 95, ale i benzyna 98 wyceniana przeciętnie na 7,25 – 7,39 zł za litr.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Najtańszym paliwem niezmiennie pozostaje gaz LPG, choć z tygodnia na tydzień jest coraz droższy. Najnowsze prognozy mówią już nawet o 3,73 zł za litr. To wyraźny wzrost względem średniego odczytu z 28 października, który wyniósł 3,61 zł za litr.

Ile zapłacilibyśmy bez rządowego wsparcia?

Benzyna i olej napędowy objęte są ulgami z rządowego programu Ceny paliwa Niżej, który zakłada obniżenie VAT do 8 proc., obniżkę akcyzy i stosowanie mechanizmu cen maksymalnych. Dzięki tym rozwiązaniom kierowcy zyskują około 1,3 zł na litrze benzyny i 1,2 zł na litrze ON.

Wystarczy dodać te kwoty do obecnych cen, by uświadomić sobie, jak naprawdę drogie jest paliwo. Program CPN obowiązuje do 31 grudnia 2026 r. Na razie nie ogłoszono decyzji o jego przedłużeniu.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE