Rosyjski rynek motoryzacyjny stał się nie lada kąskiem dla chińskich producentów, choć ostatnie ruchy Państwa Środka mogą wzbudzić nie lada zainteresowanie. Jak donosi agencja Reuters, do fabryki koncernu Stellantis w Kałudze trafiły 42 zestawy do złożenia citroënów C5 aircrossów.
Zestawy te zostały wyprodukowane przez Dongfenga, partnera francuskiej marki w ramach spółki joint venture. Reuters podkreśla, że nic nie wskazuje na to, by centrala w Paryżu wiedziała o tych ruchach.
Dongfeng nie odpowiedział na pytania autorów newsa. Co więcej, Citroën w odpowiedzi na zapytania agencji Reuters stwierdził, że po 31 grudnia 2023 roku "stracił kontrolę nad swoimi aktywami w Rosji". To strata łącznie 144 milionów euro.
Jedno jest pewne: Citroën C5 Aircross będzie produkowany znacznie dłużej, niż planowali jego twórcy.