W czwartek w Wolfsburgu rada nadzorcza Volkswagena jednogłośnie przyjęła szeroki pakiet zmian, wspierając kierunek obrany przez prezesa Olivera Blume. Według komunikatu spółki ruch ten ma zamknąć trwające miesiącami spory i opór wobec głębokiej przebudowy grupy, na co zwraca uwagę Bloomberg. Kluczowym elementem planu jest dodatkowe ograniczenie zatrudnienia o 50 tys. osób, co oznacza, że łączna oczekiwana redukcja etatów ma wynieść 100 tys. Program zakłada także "odchudzenie" portfela aktywów oraz zmiany w strukturze całej grupy.
Równolegle koncern przygotowuje się do mocnego uproszczenia oferty. Do 2035 r. liczba oferowanych modeli ma spaść o około 50 proc. Zarząd i rada nadzorcza przekonują, że cięcia są odpowiedzią na narastającą konkurencję, presję kosztową oraz chłodniejszą koniunkturę na rynku motoryzacyjnym.
DLA CIEBIE30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
Tego samego dnia niemiecki serwis "Wirtschafts Woche" informował, że Grupa Volkswagen rozważa wygaszenie marki Seat do 2029 r. W tym scenariuszu koncern miałby skierować środki przede wszystkim do marki Cupra, przedstawianej jako bardziej rentowna i pozycjonowana wyżej. Przedstawiciele Grupy Volkswagen nie odnieśli się oficjalnie do tych doniesień, tłumacząc, że wewnętrzne dokumenty pozostają przedmiotem prac odpowiednich organów i nie chcą wyprzedzać tego procesu. Z kolei brytyjski oddział Seat Cupra – w oświadczeniu przekazanym redakcji magazynu "Autocar" – nie zdementował informacji o możliwych przekształceniach strukturalnych.