Chciał sam zdjąć blokadę. Strażnicy uchronili go przed większą grzywną

Jeden z kierowców próbował pozbyć się blokady na koło ze swojego samochodu z pomocą młotka i przecinaka. Funkcjonariusze straży miejskiej, którzy go powstrzymali, tak naprawdę uratowali go przed koniecznością zapłacenia o wiele większej kary.

Stock MaBa
PHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS   Warszawa  dzielnica Praga Polnoc ulica Kowienska   N/Z Blokada na kolo samochodu zalozona za parkowanie poza niedawno wyznaczona strefa platnego parkowania na Nowej Pradze
MAREK BAZAKNie warto samodzielnie demontować blokady na koło
Źródło zdjęć: © East News | MAREK BAZAK
Kamil Niewiński

Istnieje kilka sposobów na doprowadzenie do odpowiedzialności kierowcy, który zaparkował swój samochód w niewłaściwym miejscu. Jednym z nich jest blokada na koło, która bardzo skutecznie uniemożliwia ruszenie w dalszą drogę. Jedyną opcją, jaka zostaje kierowcy, jest skontaktowanie się z Policją bądź Strażą Miejską. Blokada zostanie usunięta, lecz winowajca nie wywinie się od mandatu.

Jak podaje Auto Świat, jeden z kierowców, który zastał swoje auto właśnie z taką blokadą na jednej z ulic w centrum Warszawy, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Uznał on bowiem, że o wiele lepszym pomysłem niż skontaktowanie się z organami w sprawie zdjęcia przeszkody, będzie jej samodzielne zniszczenie. Zaniepokojeni świadkowie, widzący walkę wyposażonego w młotek i przecinak właściciela auta z blokadą, wezwali Straż Miejską.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Rytm miejsca. Mazda CX-60


Gdy strażnicy przyjechali na miejsce, nierówna batalia nadal trwała, lecz kłódka podtrzymująca blokadę nadal była cała. To tak naprawdę uratowało kierowcę przed większą odpowiedzialnością. Mandaty za niewłaściwe parkowanie, nawet w przypadku założenia blokady, nie są bowiem najwyższe. Ich wysokość nie przekracza 300 złotych, a często jest jeszcze niższa.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku samodzielnego demontażu blokady. Tutaj w grę wchodzi już Art. 124 Kodeksu Wykroczeń, mówiący o niszczeniu cudzego mienia.

Art. 124. [Niszczenie lub uszkadzanie cudzej rzeczy]
§ 1.
Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2.
Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo są karalne.
§ 3.
Ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego.
§ 4.
W razie popełnienia wykroczenia można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.

Kodeks Wykroczeń

Taka grzywna może być więc nawet kilkukrotnie większa, nie mówiąc o innych konsekwencjach, jak aresztowanie. To właśnie dlatego w momencie, gdy na aucie znajdzie się już blokada, o wiele bezpieczniejszą opcją będzie skontaktowanie się z odpowiednimi służbami zamiast podejmowania prób demontażu na własną rękę.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY