To kolejna firma, po chociażby Nokianie czy Michelinie, która zdecydowała się przynajmniej na wstrzymanie działalności w Rosji – informuje Polska Agencja Prasowa. To pokłosie ataku Rosji na Ukrainę.
Bridgestone zaznaczył, że decyzja wejdzie w życie 18 marca "po dokonaniu niezbędnych przygotowań". Zdecydowano się na "zamrożenie wszelkich nowych inwestycji i wstrzymanie ze skutkiem natychmiastowym całego eksportu do Rosji" - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Bridgestone zatrudnia w Rosji ok. 1000 pracowników – zarówno w fabryce opon do aut osobowych w Uljanowsku, jak i biurach sprzedaży. Podkreślono, że w tym czasie pracownicy będą wspierani finansowo. "Naszą główną troską w tym kryzysie jest bezpieczeństwo naszych pracowników i ich rodzin" – informuje firma.
Nie tylko firmy oponiarskie zdecydowały się na wstrzymanie działalności w Rosji. Taki krok podjęli też duzi gracze branży motoryzacyjnej pokroju Volvo, Toyoty czy Jaguara Land Rovera. Wynika to ze słabej pozycji rubla oraz gospodarczych sankcji nałożonych przez Unię Europejską w związku z rosyjską agresją na Ukrainę.