BMW S1000R to model, który powstał na bazie swojego starszego brata – BMW S1000RR. Technologie zastosowane w nowej maszynie będą praktycznie takie same jak te w RR.
Nowy motocykl zostanie wyposażony w jednostkę napędową generującą moc 160 KM (33 KM mniej niż w S1000RR) i 112 Nm momentu obrotowego. Model R otrzyma także ASC (automatyczna kontrola stabilizacji) oraz ABS. Użytkownik będzie miał do wyboru dwa tryby: „suchy” i „mokry”, które pozwolą na dostosowanie systemów ASC i ABS do warunków na jezdni. Opcjonalnie dostępna będzie dynamiczna kontrola trakcji (DTC). Masa motocykla ze wszystkimi płynami będzie wynosiła 207 kg.
Już na pierwszy rzut oka widać, że BMW S1000R to „zły” motocykl. Dzięki liniom nadwozia maszyna wydaje się mieć agresywny charakter. W sieci pojawia się jednak wiele opinii, że przeznaczenie motocykla jest wątpliwe: na dłuższą metę nie będzie on przydatny na torze, w ruchu miejskim generowana moc również będzie mało praktyczna. Jednak wideo, które krąży w sieci, świetnie tłumaczy, do jakich celów ten motocykl został stworzony.
Model R ma sprawiać, że po jednej przejażdżce każdy jeździec zechce do niego wracać. Jak będzie w rzeczywistości, zobaczymy. Poniższe wideo z pewnością może zrobić wrażenie na wielu.
Krótkie wideo z testów motocykla: