Choć Bentley Continental ma już 7 lat, nie pojawiły się dotychczas żadne plotki o następcy modelu, powiększy się za to gama silnikowa. Do motoru W12 dołączy nieco oszczędniejsza jednostka V8, która została opracowana wspólnie z Audi. Choć wielu zarzuca producentowi, że w ten sposób wyzbywa się swoich arystokratycznych korzeni, to przykład Porsche czy BMW pokazuje, że Bentley nie będzie jedyną marką, która stosuje podobną strategię.
Auto widoczne na zdjęciach ma charakterystyczne końcówki wydechu, które podpowiadają, co znajduje się pod maską. Są to te same elementy, które znajdują się w pozostałych Continentalach V8. Można się spodziewać, że auto będzie osiągać pierwszą setkę po około 5 s, a prędkość maksymalna może nieznacznie przekroczyć 300 km/h. Za nowego Bentleya trzeba będzie zapewne zapłacić nieco ponad 700 tys. zł.
Źródło: Autocar