Jeśli kiedyś odwiedzicie Bahrajn i będziecie sprawdzać, co w kantorze dostaniecie za około 4,50 zł, w waszym portfelu wyląduje banknot o wartości pół lokalnego dinara. Niby nic specjalnego. Ot, pomarańczowo-brązowy kawałek papieru, jakich wiele. Wystarczy jednak go obrócić, by dostrzec rysunek toru, na którym Kubica odniósł swój pierwszy sukces.
Nie jest to jedyny pieniądz na świecie, gdzie rewers przypomina o torze wyścigowym. Amerykański stan Indiana w 2002 roku wprowadził monetę z bolidem Indianapolis 500. Władze chciały w ten sposób pochwalić się otworzonym w 1909 roku torem Indianapolis Motor Speedway. Być może, gdyby infrastruktura w Polsce była ciut lepsza, podobne bilony moglibyśmy zobaczyć w Polsce.