Audi Q7 to duży, rodzinny SUV, który pomieści we wnętrzu nawet siedem osób. Są jednak tacy, którzy uważają, że optycznie auto wydaje się zbyt długie. Ciekaw jestem co można w takim razie powiedzieć o tej wersji. XXXXXXL?
Prawdą jest, że linia nadwozia standardowego Q7 może nie przypaść wszystkim do gustu, ale (nie) chciałbym poznać osobę, której podoba się limuzyna powstała w wyniku przedłużenia tego auta.
Amerykanie mają świra na punkcie limuzyn. W Polsce na ogół słowo limuzyna kojarzy się wszystkim ze słynnym Lincolnem Town Carem, ewentualnie z Mercedesem klasy S w wersji L. W Stanach Zjednoczonych trzeba mieć jednak styl, nawet jeżeli chcemy zabrać ze sobą 16-osobową rodzinę.
Q7 prezentowane na zdjęciach pomieści bowiem aż 16 osób, jednak na stronie internetowej wypożyczalni, która posiada ten wóz w swojej ofercie, możemy znaleźć informację, że "komfortowo" w aucie pojedzie 14 pasażerów. Co za pech, babcia zostaje.
Nie mamy żadnych danych technicznych dotyczących tego wynalazku, nie wiem również jakim cudem całość rusza z miejsca i skręca na skrzyżowaniach. Spodobały mi się za to drzwi, które przypominają te z Mercedesa SLS Gullwing. Jak twierdzą właściciele wypożyczalni nawiązują one bardziej do stylu Jetów. Tam chyba jednak otwierają się one tworząc jednocześnie schody.
Miejsce dla 16 pasażerów, szampan, kawior i rybki w akwarium. Jedyny problem widzę przy wyprzedzaniu i wcale nie chodzi mi o kierowcę limuzyny. Jedziesz sobie spokojnie myśląc, że przed Tobą znajduje się najzwyklejsze Q7, zjeżdżasz na lewy pas i niespodzianka.[block position="inside"]9402[/block]
Źródło: Carscoop