WAŻNE
TERAZ

Wotum nieufności wobec ministra rolnictwa: Sejm odrzucił wniosek

Obraz

Audi A5 Coupé i S5 Coupé (2016) - premiera

Marcin Łobodziński

Choć na pierwszy rzut nowe Audi A5 Coupé wygląda bardzo świeżo, to tak naprawdę mocno przypomina swojego poprzednika. Druga generacja tego samochodu debiutowała dużo później niż jej kuzyn A4 i mamy wątpliwości czy tym razem Coupé wyszło stylistom lepiej niż klasyczny, czterodrzwiowy sedan.

Można odnieść wrażenie, że w najnowszym A5 Coupé zaszły duże zmiany, ale przyjrzyjcie się linii bocznej i bez zerkania w stronę przedniego lub tylnego pasa odnajdźcie różnice w stosunku do poprzednika. Trochę wyraźniej zarysowane przednie błotniki, element dekoracyjny nad nadkolem i lekka zmiana przetłoczenia karoserii tuż nad progami. To wszystko. Natomiast nie można narzekać na zmianę przedniej czy tylnej części nadwozia. Te są zupełnie inne i odpowiadają aktualnej stylistyce nowego A4, czy aktualnego A6. Choć z tą tylną częścią nie poszliby tak do przodu gdyby nie zupełnie nowe, diodowe światła. Zresztą również przednie reflektory robią pozytywne wrażenie gdy prezentuje się topową ich odmianę Matrix LED.

Obraz

Zgodnie z hasłem marki, przewaga tkwi tu raczej w technice, nie w stylistyce. Nowe nadwozie - jakby nie było, w rzeczywistości jest ono zupełnie inne - jest sztywniejsze i lżejsze. Inżynierowie odchudzili A5 Coupé o 60 kg, a współczynnik oporu powietrza wynosi 0,25.

Nowo zagospodarowane wnętrze to oczywiście kształt i ergonomia znane z modelu A4. Tutaj już trudno znaleźć jakiekolwiek różnice. By można było się czymś jeszcze pochwalić, projektanci wygospodarowali 10 litrów więcej przestrzeni w bagażniku. Teraz ma on pojemność 465 litrów. Klapę można otwierać ruchem stopy, a w opcji znajduje się nawet składany hak holowniczy.

Obraz

Większy rozstaw osi ma zapewniać większą przestrzeń w kabinie, ale pasażerowie najnowszego A5 Coupé skupią się raczej na nowych gadżetach, takich jak wirtualny kokpit Audi z 12,3-calowym wyświetlaczem oraz 8,3-calowy ekran systemu MMI. Odświeżono w nim interfejs i mapy nawigacji, w której adres można wpisać palcem na touchpadzie, umieszczonym na pokrętle obsługującym system. MMI umożliwia także korzystanie z sieci WiFi lub odbiornika TV. O nagłośnienie z najwyższej półki zadbała firma Bang&Olufsen, choć audio tej klasy jest opcją.

W podwoziu zaszły dokładnie takie same zmiany jak w A4. Elektromechaniczny układ kierowniczy umożliwia zmianę siły wspomagania w zależności od prędkości jazdy. Istnieje również możliwość automatycznej zmiany przełożenia układu uzależnionej od szybkości z jaką kierowca wchodzi w zakręty. Opcjonalne amortyzatory o zmiennej sile tłumienia można będzie wraz z układem napędowym dostroić dzięki systemowi drive select.

Obraz

Pod maskę nowego Audi A5 Coupé trafią odświeżone jednostki benzynowe i wysokoprężne z rodziny TFSI oraz TDI o mocy od 190 do 286 KM. Ten górny pułap jest zarezerwowany dla silnika 3.0 TDI współpracującego z 8-stopniowym automatem. Obecnie najmocniejsza jednostka w A5 Coupé, czyli 3.0 TFSI osiąga moc 272 KM, a gama zaczyna się od 177-konnego motoru. W modelu S5 Coupé, które rozpędzi się do 100 km/h w 4,7 s moc maksymalna to 354 KM - obecnie są 333 KM. Nowe motory mają być wydajniejsze średnio o 17 proc. i zużywać do 22 proc. mniej paliwa.

W jednostkach 3-litrowych stały napęd na cztery koła będzie standardem, ale Audi informuje o nowym rodzaju systemu quattro ultra dla jednostek czterocylindrowych. To rozwiązanie jest już stosowane w nowym A4. Jest to rodzaj napędu dołączanego, który za sprawą elektroniki ma nie odbiegać pod względem trakcji od stałego. Realizuje on bowiem jego koncepcję ponieważ wszystkie koła otrzymają moment obrotowy nie tylko na śliskiej nawierzchni, ale również w zakrętach. Quattro ultra daje jednak możliwość całkowitego wyłączenia napędu tylnej osi, wraz z tylną częścią układu podczas jazdy na wprost. Jest natomiast jeszcze lżejszy i prostszy od obecnie stosowanych systemów.

Obraz

Nie obyło się bez uzupełnienia asystentów jazdy, które znamy już z modelu A4. Jest to aktywny system utrzymania pasa ruchu oraz adaptacyjny tempomat z funkcją stop&go. Połączenie tych systemów w mieście tworzy asystenta jazdy w korku. Wyjazd tyłem na drogę wspomaga tzw. cross traffic assist. Musimy przyznać, że w nowym A4 w połączeniu z kamerą jest niesamowicie skuteczny i pomocny w przeciwieństwie do line assist, który działa najwyżej przeciętnie. Oczywistą opcją, o której już wspomniałem są reflektory diodowe Matrix.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Poczuli oddech Chińczyków na plecach. Miejski SUV już za 85 300 zł
Poczuli oddech Chińczyków na plecach. Miejski SUV już za 85 300 zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki