WAŻNE
TERAZ

Krew, bieda i gniew. Czy Irańczycy obalą reżim? [OPINIA]

Apple CarPlay jest jak szwajcarski scyzoryk. Daj mu dwa tygodnie

Felieton można napisać o wszystkim. Wystarczy tylko natchnienie. Taki moment, który uświadamia ci coś, czego nawet się nie spodziewałeś jest chyba najlepszy. Dowiedziałem się na przykład, że z Apple CarPlay jest dokładnie jak ze szwajcarskim scyzorykiem.

Te kilka ikonek daje mi radość. Nawigacja, radio, CD... mogą nie istnieć.Te kilka ikonek daje mi radość. Nawigacja, radio, CD... mogą nie istnieć.
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

Kiedyś oglądałem wywiad z szefem czy dyrektorem firmy Victorinox, tej co produkuje kultowe szwajcarskie scyzoryki. Pokazał jak rozpoznać oryginał, ale to co najbardziej utkwiło mi w głowie to mniej więcej taka wypowiedź: Abyście uzmysłowili sobie jak bardzo ten scyzoryk jest wam potrzebny, proponuję prosty test. Zawsze gdy wychodzicie z domu, bierzcie go ze sobą. Dosłownie wszędzie. Róbcie tak przez dwa tygodnie. Potem zostawcie w domu i wyjdźcie bez niego.

Zrobiłem ten dość kłopotliwy test, bo mam tę bardziej rozbudowaną, czyli dość ciężką i grubą wersję. Wiem już, że Victorinox jest mi zupełnie niepotrzebny. Zabieram go z domu tylko wtedy, gdy jadę testować auto terenowe. Natomiast takie doświadczenie zupełnie nieświadomie wykonałem właśnie testując samochody, ale dotyczyło ono interfejsu CarPlay.

Miałem taki "ciąg" aut bez CarPlaya. Mitsubishi L200, potem ASX i przez miesiąc Toyota Prius Plug-in. W międzyczasie, na trzy dni "wyrwałem" nowego Jeepa Wranglera i podłączyłem swojego iPhone’a po aktualizacji iOS12 do Uconnecta. To było przeżycie! Jakby czarno-biała rzeczywistość zabłysnęła we wszystkich kolorach tęczy.

Pewnie myślicie, że przesadzam, to prawda, ale ja tak bardzo cenię sobie proste rozwiązania. To jest tak genialnie proste. Wpinasz przewód i masz wszystko. Z Android Auto udało mi się raz, gdy byłem "prowadzony za rączkę" przez dilera Forda po ściągnięciu aplikacji, która wydaje mi się nielegalna. A tu? Mapa Google – wreszcie! – ale i Spotify, możliwość odtwarzania dźwięku z Youtube, telefon bez tego niestabilnego bluetooth, bez żadnej konfiguracji, miliona pytań czy chcę i czy się zgadzam. Ale jeszcze wtedy nie poczułem tego, jak bardzo lubię CarPlay.

Potem wróciłem do Priusa i po jego teście dostałem Hondę CR-V. Wtedy to poczułem i bynajmniej nie ma to nic wspólnego z SUV-em Hondy. Przez 8-godzinną podróż zakorkowaną autostradą A2 zrozumiałem jak bardzo ważne jest dla mnie to rozwiązanie, o którym zanim zostałem właścicielem iPhone’a, nawet nie wspominałem specjalnie przy opisach nowych modeli. Bo ani tego nie znałem, ani też – z przykrością przyznaje – nie uznawałem tego za ważne.

Radio dla mnie nie istnieje. Nie pamiętam już dnia, kiedy bym świadomie włączył radio i je słuchał. Dla mnie radiem jest Youtube. To stąd dowiaduję się o najważniejszych wydarzeniach z Polski, to tam znajduję najlepszą muzykę. Dla mnie już chyba niezbędnym elementem wyposażenia samochodu jest... mój iPhone podłączony do CarPlay.

Okazało się, że nie tylko dla mnie. Kiedy odebrałem do testu Toyotę Prius pierwszej generacji, cieszyłem się jak dziecko, że pojeżdżę sobie czymś tak zupełnie innym. Autem, którym nigdy nie jeździłem i którym pewnie już nigdy nie pojeżdżę. Co za radość!

Moje dzieci na jego widok określiły go mianem „śmiesznej tojoty”, ale szybko przeżyły zawód. Tata nie mógł włączyć ich ulubionych piosenek słuchanych podczas codziennych tras dom-szkoła-dom. Nie ma nie tylko CarPlaya (jak każda toyota), ale nie ma też żadnego gniazda USB ani bluetooth. Ma kasety! Ale na nich nie nagrano kultowego utworu z "Benny Hilla", nie ma "Teeny Weeny String Bikini", nie ma "In My Mind". Starszy syn wyznał mi trzeciego dnia, że nie lubi tego auta właśnie dlatego.

Ja może nie mam tak negatywnych emocji do samochodów bez CarPlay, ale uświadomiłem sobie w ostatnich dniach, że to jedna z ważniejszych pozycji na mojej prywatnej liście wyposażenia obowiązkowego każdego samochodu. Nie dziwię się jednocześnie, że „tylko garstka klientów z tego korzysta". Tak mi powiedziano na jednej z prezentacji samochodów. Uważają, że jest im to niepotrzebne? Może powinni dostać iPhone’a i auto z CarPlay na dwa tygodnie, a potem je oddać…

O tym czym dokładnie jest CarPlay i jak działa, przeczytacie w obszernym i dokładnym artykule Michała Zielińskiego:

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀