Afera Singapurska [GP Singapuru 2008]

Słynna afera singapurska była jednym z najgłośniejszych tematów pojawiających się w padoku w ciągu ostatnich 3 lat. O co tak naprawdę chodziło podczas nocnego wyścigu w Singapurze?

Obraz

Słynna afera singapurska była jednym z najgłośniejszych tematów pojawiających się w padoku w ciągu ostatnich 3 lat. O co tak naprawdę chodziło podczas nocnego wyścigu w Singapurze?

Kwalifikacje do Grand Prix Singapuru nie poszły kierowcom Renault zbyt dobrze. Fernando Alonso uzyskał dopiero 15. czas, a Nelsinho Piquet zakwalifikował się na 16. pozycji. Do niedzielnego wyścigu, bolid Alonso został jednak zatankowany niewielką ilością paliwa, by Hiszpan szybko zjechał do boksów.

Tak się faktycznie stało, a kiedy Alonso powrócił na tor, a po świeży komplet opon i paliwo miała zjechać reszta stawki, wówczas na jednym z zakrętów rozbił się bolid Nelsinho Piqueta. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, a w efekcie, kiedy kierowcy wjechali do boksów, Alonso objął prowadzenie i nie oddał go aż do mety.

Początkowo sprawa wyglądała niepozornie. Na okrążeniu wyjazdowym, na jednym z zakrętów Piquet symulował nawet utratę przyczepności. Zupełnie jakby chciał pokazać, że w bolid Renault ma problemy z przyczepnością.

Dokładnie widać to na filmie poniżej.

accidente piquet singapur

Już jutro skutki afery singapurskiej.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!