Aerodynamika [technika wyścigowa odc. 8] 

W 2009 roku team Brawn GP (obecnie Mercedes GP) wpadł na pomysł, jak zwiększyć wydajność dyfuzora obchodząc przepisy Formuły 1. Stworzono podwójny dyfuzor.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu

Żeby zrozumieć, co  wymyślili spece od aerodynamiki w zespole Brawn GP spójrzmy najpierw na spód samochodu.

1 - płaszczyzna odniesienia, 2 - podłoga
1 - płaszczyzna odniesienia, 2 - podłoga

Płaszczyzna odniesienia jest tym elementem, w stosunku do którego wykonuje się większość pomiarów położenia innych elementów bolidu. Podłoga znajduje się około 50 mm powyżej powierzchni płaszczyzny odniesienia.

W 2009 roku przepisy Formuły 1 stanowiły, że ani w płaszczyźnie odniesienia, ani w powierzchni podłogi nie mogą znajdować się żadne otwory. Zespół Brawn GP zauważył jednak, że w przepisach nie ma nawet słowa o tym, że nie wolno tworzyć otworów w pionowej ściance łączącej podłogę z powierzchnią odniesienia. Wykonano zatem takie otwory (kolor żółty), jakie widać na ilustracji poniżej.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu

Inne zespoły natychmiast oprotestowały to rozwiązanie twierdząc, że płaszczyzna odniesienia i podłoga są jednym i tym samym, co oznacza, że pionowe ścianki łączące oba elementy należą do podłogi i tejże płaszczyzny, a więc nie wolno ich „dziurawić”.

Brawn GP odparował tylko, że są to „braki ciągłości” w ściankach między dwoma odrębnymi elementami. FIA uznała argumentację Brawn GP i podwójne dyfuzory stały się legalne.

Z czasem dopatrzono się kolejnej nieścisłości w regulaminie. Fragment obrysowany na czerwono unosi się lekko ku górze, a więc zespoły uznały, że nie jest to już płaszczyzna i tym samym nie może należeć do płaszczyzny odniesienia, zatem w nich też wolno wykonywać otwory.

Jak to działa?

Toyota wymyśliła nawet wersję ekstremalną – potrójny dyfuzor, który jednak się nie sprawdził. Od sezonu 2011 obowiązuje zakaz stosowania podwójnych dyfuzorów.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE