24-godzinny maraton kontroli prędkości na drogach Europy

22 kraje wezmą udział w akcji „Zwolnij Europo” przygotowanej przez TISPOL - organizację zrzeszającą europejskich funkcjonariuszy ruchu drogowego. Polscy funkcjonariusze nie przyłączyli się do inicjatywy.

Obraz
Źródło zdjęć: © [Zdjęcie włoskiego policjanta z Shutterstock](http://www.shutterstock.com/pl/pic211991875/stockphotoitalianspecialmilitarypoliceforcecarabinierstoppingcar.html?src=TVHGakaR4iAMP1sbgbZWTQ170)
Marcin Łobodziński

Maraton kontroli prędkości na drogach rusza w nadchodzący czwartek o godzinie 6.00 i potrwa do piątku godziny 6.00. Dziesiątki tysięcy funkcjonariuszy będzie kontrolować prędkość w określonych miejscach i tym samym skłaniać kierowców do myślenia. Celem akcji nie jest wlepianie mandatów, ale uświadomienie społeczeństwa o skutkach zbyt szybkiej jazdy. W Niemczech sami obywatele mogli wybierać miejsca, w których staną policjanci z radarami. Takich miejsc w samych Niemczech ma być 7 tysięcy. Organizatorzy zachęcają poszczególne kraje do publikowania listy miejsc kontroli prędkości.

W akcji „Zwolnij Europo” wezmą udział 22 kraje, tj: Belgia, Bułgaria, Cypr, Niemcy, Estonia, Finlandia, Niemcy, Węgry, Chorwacja, Włochy, Irlandia, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Serbia i Wielka Brytania. Polski na tej liście zabrakło, a insp. Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji nie jest w stanie odpowiedzieć dlaczego. Poza tym dodał, że u nas cały czas mówi się o nadmiernej prędkości.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE