W piątkowy wieczór policjanci z Tarnowa patrolując okolicę, zauważyli BMW szybko jadące w przeciwnym kierunku. Postanowili zawrócić i zatrzymać pirata, który niewiele robił sobie z obowiązujących ograniczeń. Zgodnie z wykonanym pomiarem auto pędziło przez teren zabudowany z prędkością 143 km/h.
Po zatrzymaniu do kontroli okazało się, że za kierownicą siedzi młody mężczyzna, który przewoził 4 pasażerów. Jeden z nich podróżował bez zapiętych pasów. Zastrzeżenia wzbudził też stan techniczny pojazdu - m.in. niesprawne oświetlenie i zużyte przednie opony.
Na pytanie mundurowych, dlaczego kierowca naraża życie swoich kolegów, 21-latek bez skrępowania odpowiedział, że lubi tak jeździć, jest świadomy ryzyka, a jego koledzy nie mają nic przeciwko. W najbliższych miesiącach będzie jednak musiał znaleźć sobie nową pasję. Policjanci zdecydowali bowiem o odebraniu prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, a także nałożyli 1000-złotowy mandat i 14 punktów karnych.